Denko Luty 2015

Z projektem Denko, chodzi o to, żeby przez jakiś okres czasu np. miesiąc zbierać opakowania po kosmetykach, które w danym okresie czasu wykorzystałyśmy. Zrobiłam taki nazwijmy to eksperyment, żeby zobaczyć ile kosmetyków zużyłam. Poniższe kosmetyki zużyłam w lutym, ale kupiłam je jeszcze w zeszłym roku. 





1. Szampon Dove Nourishing oil care, 350ml. Bardzo lubię ten szampon, włosy po umyciu są nawilżone, nie elektryzują się i błyszczą. Sam szampon ma bardzo przyjemny zapach i dobrze się pieni. Na pewno zakupię kolejną butelkę szamponu. Cena waha się od 10 do 16zł


2. Olejek orientalny Marion, migdały, dzika róża, 30ml. Piękny zapach! Po umyciu włosów nakładam na dłoń kilka kropli tego olejku i wcieram w końcówki włosów i rozczesuje je. Odkąd go stosuje włosy nie rozdwajają się i nie mam problemu z ich rozczesywaniem. To opakowanie starczyło mi na ok 3 miesiące. Cena to ok. 6zł. Dostępne są jeszcze 3 inne olejki z tej serii. Na pewno wypróbuje resztę.




3. Suchy szampon do włosów Batiste, cherry, 50ml. To mój pierwszy suchy szampon z tej firmy. Kupiłam go w Hebe w promocji już jakiś czas temu. Wcześniej miałam suchy szampon z Syoss, który nie sprawdził mi się. Ten z Batiste oprócz pięknego zapachu - naprawdę czuć czereśnie :) nie pozostawia na włosach widocznego talku. Wiadomo, że po użyciu suchego szamponu włosy nie będą błyszczeć - bo w sumie nie o to chodzi, ale nie ma się widocznych śladów białego proszku co przy moich ciemnych włosach wyglądało bardzo nieestetycznie. Na pewno kupie sobie kolejne opakowanie. Dostępne są też opakowania o większej pojemności, ale ten mały jest bardzo poręczny w podróży czy nawet w kieszeni jak wracamy z imprezy zamiast gazu ;)


4. Perfecta beauty oil 5w1, 150ml. Ten produkt dostałam w prezencie na święta.
Według producenta: Zawiera pięć drogocennych olejków roślinnych: arganowy, z zielonej kawy, macadamia, różany, migdałowy. Wspomaga walkę z cellulitem. Poprawia elastyczność i jędrność skóry. Nie pozostawia tłustej warstwy.
Dla mnie plus jest, że posiada rozpylacz i aplikacja na pewno jest dzięki temu ułatwiona, ale z drugiej strony miałam wrażenie, że większość olejku jest na podłodze łazienki. Zapach w porządku, faktycznie wchłaniał się szybko. Jednak nie nawilżał dobrze. Nie kupiłabym go. Cena ok 18zł.

 
 5. Ziaja mleczko do ciała do skóry bardzo suchej, podrażnionej, 400ml. Duży plus za pompkę przez co aplikacja jest dużo szybsza, zapach jest w porządku, szybko się wchłania. Mleczko ma bardzo gęstą konsystencję przez co nie rozlewa się. Skóra jest nawilżona, stosuje je zawsze zimą. Kupiłam już kolejne opakowanie. Cena ok 12zł


6. Ziaja antyperspirant soft, 60ml. Bardzo lubię ten roll-on, ma delikatny zapach i nie podrażnia skóry. Nie brudzi ubrań. Mam go już jakiś czas, więc jest wydajny. Cena ok 7zł.


 7. Tołpa dermo face, rosacal, łagodzący krem wzmacniający na dzień, 40ml. Lubiłam ten krem, nie zauważyłam co prawda jakiś większych efektów, ale dobrze nawilżał. Krem ma lekko żółtozielony odcień, delikatny zapach. Mimo, że kremy w tubce są bardziej higieniczne, to dla mnie mniej poręczne. Tak jak  na zdjęciach u samej góry widać na samym początku odpadła mi zakrętka. tzn gwint od zakrętki. Można było tylko zatykać końcówkę a nie zakręcać co było nieporęczne. Cena to ok 43zł. Zastanawiam się czy bym kupiła jeszcze raz ten krem, na pewno nie za tą cenę. Niedawno kupiłam krem Tołpy Green na naczyńka w Biedronce za 20zł i jestem z niego zadowolona.



8. Perfecta balsam do ust 5w1, owocowa wersja granat i jagoda 6,5g. Dostałam go na święta i jestem miło zaskoczona. Bardzo ładny owocowy zapach, przyjemny słodki smak - niechemiczny, aż chce się go jeść ;), po nałożeniu lekko chłodzi i dobrze nawilża usta. Jest alternatywą dla Balmi czy EOS. Cena ok 16zł, ale warto polować na promocję :) Poniżej zdjęcie pozostałych dostępnych smaków: wanilia i mięta.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger