Eyeliner Sephora

Od dłuższego czasu myślałam o kupnie eyelinera. Jakiś czas temu miałam eyeliner z Eveline w takiej buteleczce, ale nie byłam z niego zadowolona. Na dzień kobiet dostałam z Sephory kupon zniżkowy 20%, więc postanowiłam, że się rozejrzę.


Zastanawiałam się nad Benefitem They're real push up, ale stwierdziłam, że nie zrobię nim delikatnej, cienkiej kreski. Chodzi mi o uzyskanie naturalnego podkreślenia oka a nie o mocny makijaż. 
W rękę wpadła mi jeszcze kredka Benefitu, ale nie do końca udało mi się namalować nią cienką linie.


W końcu podeszłam do szafy Sephora i zobaczyłam Fine line eyeliner w pisaku 24h. Na ręce udało mi się zrobić cienką precyzyjną kreskę i faktycznie po wyschnięciu nie dało się jej łatwo zetrzeć. Cena 49zł w porównaniu z Benefitem dużo mniejsza i do tego jeszcze rabat.


Z każdym dniem wydaje mi się, że zrobienie cienkiej kreski przy linii rzęs wychodzi mi lepiej i szybciej ;) Za pierwszym razem - co prawda wyszłam z prawy, ale żeby kreski były takie same na każdym oku, zajęło mi to jakieś 15 minut ;) Eyeliner faktycznie nie rozmazuj się, przy tej pogodzie jaka teraz jest za oknem (zimno, deszcz) pozostaje na swoim miejscu cały dzień.



A na końcu, żeby umilić tą szarugę - zdjęcie tulipana :)

3 komentarze:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym eyelinerem, przyznam, że rzadko spoglądam na produkty Sephory, a jak widzę można tam znaleźć ciekawe rzeczy! Przy najbliższej wizycie u nich z pewnością dokładniej mu się przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Sephory miałam jeszcze lakiery do paznokci. Była edycja takich małych buteleczek. Lakier był trwały i do tego można było go zużyć do końca :)

      Usuń
    2. Co prawda zwykłych lakierów na razie nie używam ze względu na hybrydy, ale na ten eyeliner zerknę na pewno!

      Usuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger