Cadbury Marvellous mix ups with Oreo

Pisałam kiedyś o pięknej herbacie (KLIK), którą dostaliśmy z moim narzeczonym od przyjaciela z Londynu. Razem z herbatą dostaliśmy paczuszkę słodyczy Cadbury :) W weekend ją wpałaszowaliśmy - zostały po niej już tylko zdjęcia ;) Pamiętam jak w Polsce była czekolada Cadbury - mniam jak ona była dobra! Niestety znikła ze sklepów :/


Uwielbiam próbować produkty nowe, albo te które w Polsce są niedostępne. Dlatego podeszliśmy do paczki badawczo ;)


W środku mogliśmy znaleźć mini ciasteczka Oreo, płatki białej i mlecznej czekolady oraz coś a'la Lentilky :) Mniam pyszności!


Na weekend majowy jedziemy do Czech, także przywieziemy trochę czeskich słodyczy ;)

14 komentarzy:

  1. Ja za Oreo nie przepadam. Miłego wypadu do Czech:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten mix :) też bym taki zjadła :p

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie!!! Zazdroszczę wypadu do Czech! Ale tam z Krakowa to macie zdecydowanie bliżej niż ja znad morza :( Zazdroszczę i Czech i tylko 2 godzin jazdy w Tatry :< Miłego pobytu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to nad morze mam pół dnia podróży, więc też Ci zazdroszczę ;)

      Usuń
  4. udanego pobytu! Smakołyk wygląda intrygująco:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet lubię Oreo. Też wybieram się do Czech w weekend majowy, ale na rowerze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wykluczone, że rower też będzie. Na pewno będą pociągi, bo w Czechach w przeciwieństwie do Polski one kursują ;)

      Usuń
  6. Ale czaad! Jestem słodyczożercą, takie Cadbury od razu bym spałaszowała i nie wiem nawet, czy zdołałabym najpierw zrobić fotki ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. O wow! Przypuszczam, że ta paczuszka zniknęłaby u mnie w tempie natychmiastowym :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pysznie wygląda;) Dobrze, że nie mam do niej dostępu;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger