Czeskie słodycze

Tak jak obiecywałam we wcześniejszych postach, pokaże jakie słodycze można kupić w Czechach. Wybrałam te, które kojarzą mi się z dzieciństwem :)


Lentilky to dla mnie lepsza wersją M&Msów a KOKO - Bounty. Fidorki są podobne do ciastek, które wypuściła teraz Milka. Studentska, która widuję już w sklepach np. w Krakowie jest czekoladą na bogato. Znajdziemy w niej mnóstwo bakali i galaretkę. A Nugeta smakuje podobnie do Nutelli.


Niestety, większość czeskich marek jest przejęta przez światowych monopolistów. W sumie w Polsce podobnie...wystarczy obrócić opakowanie i widać, kto jest właścicielem marki.


Kupiliśmy jeszcze Knedlika, czeski ser i alkohol ;)



30 komentarzy:

  1. Ostatnio miałam okazję jeść czekoladę Studentska ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham Lentilky <3 tak dawno ich nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czeskie słodkości zawsze dla mnie były jednymi z naj ;P mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kojarzę tylko czekoladę pycha jest:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej! Jadłabym.... Nie myślałaś o tym żeby dołączyć Fidorkę do swojego rozdania? :D Szkoda, że ja muszę przejechać całą Polskę żeby odwiedzić Czechy :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że mnie zaskoczyłaś pomysłem, ale czemu nie :) Może w przyszłości zrobię całe takie rozdanie :)

      Usuń
  6. Wyjątkowo nie lubię tej czekolady! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze - też wybrałabym mleczną milki lub Lindt :P ale to po prostu jest wspomnienie dzieciństwa ;)

      Usuń
    2. U mnie ostatnio króluje Milka z krakersem Tuc :)

      Usuń
  7. Nie próbowałam czeskich słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. koko wygląda ciekawie:)) a Studentskiej dawno nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O ja.. ale pyszności ;D a ja na diecie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie też nie jem słodyczy, ale robię sobie małe dyspensy ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam słodycze ale najbardziej zazdroszczę... sera :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, ileż wspaniałości! Lentilky swego czasu uwielbiałam, czekoladę też kiedyś gdzieś jadłam i z przyjemnością przypomniałabym sobie jej smak :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lentilki to można kupić w Polsce chyba nawet, ale nie wiem nie zwracam już na nie uwagi bo o wiele bardziej wolę m&m'sy . Za to z chęcią spróbowałabym Fidorków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Same plusy widzę w mieszkaniu blisko Czeskiej granicy ;) ..uwielbiam ich czekolady.

    OdpowiedzUsuń
  14. Najlepsze wyroby czekoladowe i cukiernicze są w Belgii <3 Zupełnie inna czekolada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Belgijska czekolada w Belgi smakuje wyśmienicie :)

      Usuń
  15. This makes me want chocolate!

    Corinne x
    www.skinnedcartree.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Fidorka kojarzy mi się z podobnymi wafelkami, które uwielbiałam jako mała dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lentilky bardzo kojarzą mi się z dzieciństwem, uwielbiałam i nadal uwielbiam :)

    http://the-blaack.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Same pyszności! Mój syn jakby zobaczył Lentilky to szybko by zniknęły :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger