Skin Camouflage HYPOAllergenic Bell

Parę dni temu dostałam maila od Hebe o treści "Wypróbuj Hypoalergiczy Korektor Retuszujący HYPOAllergenic marki Bell". Wystarczyło zarejestrować swoją kartę Hebe, dostałam maila zwrotnego z informacją, abym zgłosiła się do podanego sklepu hebe: Kraków, Kamieńskiego 11 w dniach 08-14.05.2015. Po testach mam wypełnić ankietę, którą dostanę od Hebe drogą mailową. 


Wczoraj odebrałam korektor bez żadnych problemów. Cena to ok. 20zł.


Informacje na stronie producenta:
Nowoczesny wielozadaniowy korektor, który idealnie przygotowuje skórę do dalszych etapów nakładania makijażu.
  • Zielony – maskuje popękane naczynka i zaczerwienienia.
  • Różowy – rozświetla, ukrywa cienie pod oczami i oznaki zmęczenia.
  • Beżowy - maskuje niedoskonałości cery.
Delikatna konsystencja idealnie współgra z fluidem i sprawia, że utrzymuje się na twarzy przez wiele godzin.



Konsystencja jest bardzo kremowa i łatwo się rozprowadza. Zobaczymy jak poradzi sobie z twarzą :)


Dostałyście też maila od Hebe? :)
A może stosowałyście już ten korektor?

28 komentarzy:

  1. Świetnie, że Ci się udało. Dziękuję za głos oddany na Sarę i Lili w konkursie u Czerwonej filiżanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie było uroczę :) Trzymam kciuki za wygraną :)

      Usuń
  2. ja tylko na reke podkladami mazialem ... ejdnak starsznie ciemniały

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam go w szafie u siebie. Ciekawe jak Ci się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jak ten różowy ma zakryć cienie pod oczami :D Może zrobisz drugi post o jego działaniu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze byłam ciekawa jak to może działać w praktyce, ale na razie raczej przyglądam się tego rodzaju korektorom. Chociaż przydałoby się coś pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobny zestaw korektorów ma Wibo :) nawet konsystencja wydaje mi się być podobna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też mi się z Wibo zaraz skojarzył, ale ani jednego ani drugiego nie miałam, więc z czasem chętnie dowiem się czy jest wart uwagi Bellowy zestaw korektorów :)

      Usuń
    2. W takim razie po testach na pewno go opiszę :)

      Usuń
  7. kurcze ja do hehe rzadko zagladam:(

    OdpowiedzUsuń
  8. ja cały czas szukam kamuflażu o dość dużej pojemności i tylko i wyłącznie białego odcienia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi się, że te nowe produkty zrobią trochę szumu :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem ciekawie się zapowiada, jak będzie krył fajnie naczynka popękane to się nad nim zastanowię. :) Czekam w takim razie na bardziej szczegółową recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę, wygląda bardzo fajne, aczkolwiek z kosmetykami Bell nie miałam styczności od wielu, wielu lat :-) Jestem ciekawa jak się sprawdzi!

    OdpowiedzUsuń
  12. Prezentuje się bardzo fajnie, ciekawe jak będzie z zakrywaniem niedoskonałości itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawie wygląda, nie miałam go, ale chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna akcja - ostatnio miałam na niego ochotę,ale ostatecznie zrezygnowałam - być może po Twojej recenzji skuszę się jednak na jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  15. od jakiegoś czasu planuję zakup takiej paletki korektorów w kilku kolorach, jestem ciekawa jak ten się sprawdzi :) z moich przygód z takimi korektorami to tylko epizod z zielonym korektorem w sztyfcie (jak pomadka) z miss sporty czy innej tego typu firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawił mnie ten kamuflaż <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda interesująco...
    Nie dostałam maila od Hebe :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko ładnie fajnie, ale te kolory beżów to chyba średnio trafiają z biadolicych nie? ;p Bo jak patrzę na zdjęcia to co najwyżej do konturowania mogłabym je użyć.
    Chociaż jestem ciekawa zielonego i różu.

    OdpowiedzUsuń
  19. This looks cool! I hope you enjoy using it.

    Corinne x
    www.skinnedcartree.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny produkt :) przypomina mi kółeczko od IsaDora :)

    OdpowiedzUsuń
  21. z tej firmy nic nie miałam, mama miała kiedyś pomadkę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny zestaw ;) ale różowy na zakrywanie cieni pod oczami? raczej bym nie ryzykowała :P a zastygają?

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam go, czekam na recenzję, jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger