Zakupy w Czechach - Balea!

Przepraszam za nieobecność na blogu przez ostatnie dni, ale na weekend pojechałam w rodzinne strony. W sobotę udało mi się znaleźć drogerię DM w Czechach z czego się bardzo cieszę. Wiele dobrego naczytałam się o kosmetykach Balea, dlatego zaopatrzyłam się w kilka. Dodatkowo już za niedługo będę mieć dla Was niespodziankę - mam nadzieję, że Wam się spodoba i zachęcam do śledzenia bloga :) 


Jestem bardzo ciekawa tych produktów i na pewno pojawi się ich recenzja :) Jeszcze Wam się przyznam jak poradziłam sobie z tym, aby nie wykupić całego DM :P Znalazłam w domu 150 czeskich koron i stwierdziłam, że tylko tyle wezmę ze sobą na zakupy.  Biegałam od półki do półki, oglądałam, wąchałam i wybrałam:
  • mydło do rąk w płynie o zapachu truskawek
  • balsam do ciała z mocznikiem
  • żel pod prysznic Paradise Beach 
  • żel pod prysznic Cabana Dream
  • pomadkę do ust z masłem shea


Za wszystko razem zapłaciłam 145 koron czyli około 22zł. Bardzo się cieszę, że będę mogła przetestować kosmetyki Balea! :))

Znacie te kosmetyki?
A może polecicie mi co warto jeszcze dokupić? :)

33 komentarze:

  1. Tyle fajnych produktów za taką cenę, wow tylko pozazdrościć! :D Jako fanka mazideł do ust zwłaszcza podoba mi się pomadka z masłem shea. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to mamy podobnie :) Trudno było mi się zdecydować tylko na jedną pomadkę :)

      Usuń
  2. Kosmetyki Balea nie tylko zachwycają opakowaniem, ale również zapachem. :) Miłego używania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam sporo produktów Balea, z jednych byłam zadowolona, z innych mniej;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Przy najbliższej okazji też się zakupię w te kosmetyki, bo widzę, że chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne zakupy. Ja polecam jeszcze jakiś olejek Alterry.

    OdpowiedzUsuń
  6. Udane zakupy. Żele Balea są moimi ulubieńcami więc ubolewam nad tym, że nie są dostępne w PL ;-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że właśnie przez to są takie popularne u nas ;)

      Usuń
  7. Balea kusi samymi opakowaniami takie kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowności:) przy kolejnych zakupach nabędę jakąś pomadkę do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajności! Mąż mi przywiózł wczoraj małą Baleikową gromadkę - radość! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żele pod prysznic lubię bardzo :) Nie miałam okazji testować wielu kosmetyków pielęgnacyjnych tej marki, ale bardzo dobrze wspominam kremy do ciała Balea.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zakupy za małe pieniądze :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam żele Balea ;) Teraz używam właśnie Cabana Dream ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj szczęściara! Ja mam za daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapachy Balea od zawsze mnie kusza. Do tej pory miałam z tropikalnej serii zapachowej balsam i żel pod prysznic. Gdyby Balea była dostępna w Polsce na pewno coś więcej bym kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  15. ojej a ja nadal nic z balei nie miałm liczyłamze wygram gdzies w jakims konkusie a tu nic trzeba kupic

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam kosmetyki Balea. A przede wszystkim zazdroszczę wizyty w DM.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam niczego z Baley ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam te dwa żele pod prysznic, ten fioletowy mi się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super zakupy ;) ja nigdy nie miałam jeszcze produktów z tej firmy, ale sporo ostatnio o nich słyszę, więc muszę się w końcu na nie skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam Baleę <3 mają genialne kosmetyki, żele pod prysznic są jedyne w swoim rodzaju :) słyszałam, że odżywki są też całkiem fajne, ale nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładnie zaszalałaś :D

    Miałam pojedyncze kosmetyki tej firmy i w zasadzie nie zachwyciły mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger