Serum antycellulitowe M-Cellu Slim Murier - czy wart jest swojej ceny?

Tubka serum dobiła dna, dlatego chciałam Wam napisać co o niej myślę. Na początku kilka informacji od producenta:

Serum antycellulitowe M-Cellu Slim zawiera ekstrakty roślinne skutecznie usuwające cellulit, czyli tzw. efekt skórki pomarańczowej. Ekstrakty Centella asiatica i kawa aktywizują syntezę kolagenu, dzięki czemu skóra jest bardziej elastyczna i wytrzymała na rozciąganie. Serum antycellulitowe zostało wzbogacone o wyciąg z komórek macierzystych i kwas hialuronowy. Komórki macierzyste chronią skórę przed działaniem wolnych rodników oraz pobudzają naturalne procesy regeneracyjne, a kwas hialuronowy zapewnia długotrwałe nawilżenie, wygładzenie i regenerację skóry. Składniki współdziałają ze sobą, aby stymulować proces odbudowy komórek skóry i tym samym powstrzymywać proces utraty elastyczności I jędrności.

Rezultaty:
  •   Nawilża, wygładza.
  •   Redukuje objawy cellulitu.
  •   Ujędrnia i wzmacnia naskórek.
  •   Łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania, pozostawiając skórę aksamitnie gładką.
Opakowanie 125ml kosztuje 139zł murier.com



Moje wrażenia:

Opakowanie - kosmetyk była zapakowany w kartonik dodatkowo zabezpieczony folią. W środku znajdowała się ulotka opisująca produkt. Tubka pozwalała na swobodny zużycie całej zawartości. 

Zapach - typowy dla kosmetyków antycellulitowych, wyczuwalny aromat pomarańczy, ziół. Taki zestaw nie należy do moich ulubionych, na szczęście po aplikacji nie pozostawał na skórze.

Konsystencja - żel, który łatwo się rozprowadzał i wchłaniał. 

Wydajność - opakowanie 125ml starczyło mi na niecały miesiąc aplikacji na uda, pośladki i brzuch. Czy jest do wystarczająca wydajność. Wydaje mi się, że tak, po prostu opakowanie jednostkowe jest niewielkie. Przeważnie balsamy, masła itp posiadają 250ml.

Działanie - muszę przyznać, że produkt dobrze nawilża. Bałam się, że przez stosowanie tego produktu, będę mieć przesuszoną skórę, jednak okazało się, że jest odwrotnie. Skóra jest nawilżona i wygładzona tak jak obiecywał producent. Efekt ujędrnienia też jest widoczny, aczkolwiek tutaj zasługą mogą też być codzienne treningi Crossfitnessu. Czy cellulit się zmniejszył? Przez nawilżenie, ujędrnienie i to, że skóra jest opalona, według mnie widoczny cellulit zmniejszył się. Aczkolwiek tak jak pisałam, jest to zasługa na pewno ćwiczeń.

Największym minusem jest dla mnie cena 139zł za produkt, który zawiera 125ml. Serum starczyło mi na niecały miesiąc. Na pewno dobrze współgrał z ćwiczeniami, czy sprawdziłby się tylko sam? Wątpię, chyba żaden kosmetyk nie da rady sam z walką z cellulitem. Walkę trzeba prowadzić na kilka sposobów :) 

Bardzo się cieszę, że mogłam wypróbować serum Murier. Czy kupię go ponownie? Cena mnie odstrasza, gdyby produkt posiadał 250ml za tą cenę, możliwe, że bym się skusiła. Jak na razie będę szukać tańszej alternatywy. Jeżeli nie znajdę, możliwe, że powrócę - nie mówię definitywnie nie ;)



Używałyście serum Murier?
Może macie do polecenia zamiennik, który się u Was sprawdził? :)
Będę bardzo wdzięczna za pomoc! :D

59 komentarzy:

  1. Trochę drogi w stosunku do wydajności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena wysoka ale może być fajny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja raczej stronię od produktów antycellulitowych, nie wierzę w ich działanie, a skutecznie uszczuplają portfel! Ćwiczenia i rower to najpewniejszy 'preparat' walki z cellulitem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę podobnie, jednak Vichy Cellu Destock wspominam bardzo przyjemnie, może nie zwalczył cellulitu ale skóra była przyjemnie napięta :)

      Usuń
    2. Dlatego dzisiaj też idę na zajęcia ;)

      Usuń
  4. Cena z kosmosu jak za taką pojemność do stosowania na ciało :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ćwiczenia według mnie stanowią sukces, taki kremik to tylko dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście nie mam celluitu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie trafiłam na kosmetyk antycellulitowy, który faktycznie by działał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo samo smarowanie nie da wiele :) Trzeba walczyć z cellulitem na wiele sposobów jednocześnie.

      Usuń
  8. Nie ma co, bez ćwiczeń żaden kosmetyk cudów nie zdziała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ćwiczenia, zdrowe odżywianie to podstawa. A taki kremik to dobry dodatek, jeśli chodzi o pielęgnacje ciała.
    Pozdrawiam i obserwuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dawna obserwuję Twój blog :)

      Usuń
    2. Widzisz, a ja zaglądam ale jeszcze nie zdążyłam zaobserwować. Dzisiaj nadrabiam zaległości. :P

      Usuń
  10. Świetny blog, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby tak nie było cukru białego na świecie i słodyczy, to nie potrzebne by były takie kosmetyki,
    a u mnie ostatnio pływanie działa na cellulit znakomicie, wcześniej rower i ćwiczenia z Jillian Michaels.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko cukier, ale i stres, nieregularne jedzenie i wiele innych wpływaja niekorzystnie. Jednak ćwiczenia bardzo pomagają :)

      Usuń
  12. Ja nie używam tego typu produktów :). Zawsze jednak twierdzę, że sam kosmetyk nic nie zdziała. Trzeba walczyć na wszystkich możliwych frontach i wykorzystać wszystkie możliwości walki. Ćwiczenia to podstawa walki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie za drogi :/ ja do swojego celulitu zdążyłam się przyzwyczaić :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam malutko cellulitu więc raczej nie skuszę się na wydanie tylu pieniążków na ten specyfik. Ale dobrze wiedzieć ,że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy wcześniej nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta cena mnie troszkę odstrasza :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać, że trochę drogi :) U mnie świetnie się spisało serum Flosleka, ale już testuję kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam i chętnie się z nim zapoznam :)

      Usuń
  18. Droooogi :) Ale i tak chętnie bym wypróbowała, choć z Murier najbardziej chciałabym serum lub krem z wit. c :)

    OdpowiedzUsuń
  19. drogi, szkoda że w dodatku mało wydajny....

    OdpowiedzUsuń
  20. cena faktycznie trochę odstrasza:( ja lubię produkty Lirene

    OdpowiedzUsuń
  21. Najlepszym pogromcą cellulitu jest trening, woda i zdrowa zasadowa dieta, nic więcej nie trzeba. No i szkoda pieniędzy, według mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Produkt antycellulitowy by mi się przydał może zmobilizował by mnie do ćwiczeń. Jednak ta cena jest zdecydowanie za wysoka i się nie pokuszę o zakup.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam antycelulitowy zamiennik za 7 złotych i wydajny dopóki się nie rozleci - szczota z rossmanna ;) Kupowałam sera z eveline i dostawałam z yves rocher ale moim zdaniem szkoda pieniędzy. Jak nie chce się ruszać to nic nie pomoże a jak ćwiczysz to nawet masaż szczotką da radę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam go już od dawna, ale cały czas czeka na testy. Mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktycznie cena za taka pojemność trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cena niezbyt miła dla oka. ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. kosmetyki tej firmy mnie kusza szkoda tylko ze ceny nie sa niższe:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nic nei polecę niestety, bo nie używam takich serów i kremów:))

    OdpowiedzUsuń
  30. ja mogę polecić sera (?) eveline, u mnie spisują się całkiem nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  31. szkoda, że walka z cellulitem jest taka cieżka i droga :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam go, ale cena nie zachęca mnie to wypróbowania :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Te markę znam tylko wirtualnie, ale chciałaby cosik wypróbować, mimo ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie używałam nic z muriera ale cena spora :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Zapraszam do udziału w moim rozdaniu : http://interendo.blogspot.com/2015/07/wielkie-rozdanie-2407-2408-u.html . W sumie do rozdania 20 nagród + 1 specjalna :)

    -15x 50ml woda perfumowana AVON LITTLE BLACK DRESS EAU FRAICHE dla niej
    -3x 75ml woda toaletowa AVON BLACK SUEDE ESSENTIAL dla niego
    -2x 150ml AVON SOLUTIONS DD BODY CREAM z SPF 15

    + 1 Nagroda Specjalna :) Specjalna co oznacza, że co to jest dowie się tylko Zwyciężca tej Nagrody:) Jestem boxiarą więc podpowiem, że to specjalnie przygotowany przeze mnie box ;) - interendob(l)ox ;D jak to dumnie brzmi ;) - jedyny taki niepowtarzalny w sieci :D

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Podobne mam zdanie, że walkę z cellulitem trzeba prowadzić na kilka sposobów.

    OdpowiedzUsuń
  37. mam ich serum :) Zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2015/07/rozdanie-wygraj-bronzer-i-pedzel-vita.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Trochę drogie jak na taką pojemność.

    OdpowiedzUsuń
  39. Tak własnie bywa z takimi kosmetykami, że często pięknie wygładzają, ale mimo wszystko z cellulitem się nie rozprawią. Wychodzę z założenie, że gdyby jakiś kosmetyk rzeczywiście likwidowałby cellulit to żadna cena nie byłaby straszna :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Tak własnie bywa z takimi kosmetykami, że często pięknie wygładzają, ale mimo wszystko z cellulitem się nie rozprawią. Wychodzę z założenie, że gdyby jakiś kosmetyk rzeczywiście likwidowałby cellulit to żadna cena nie byłaby straszna :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Oo ja nawet nie znam tej marki :o wstyd

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeśli chodzi o cellulit kosmetyki na mnie nie działają :/ Pomagają trochę ćwiczenia oraz odstawienie pewnych produktów jeśli chodzi o jedzenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger