Hydro Demaquillage Glove Mini rękawica do demakijażu

Dotychczas do demakijażu używałam płynu micelarnego, po czym myłam twarz żelem z Biolaven, przecierałam tonikiem i nakładałam krem. Mini rękawiczkę Glov dostałam w kwietniowym pudełku JOYBOX, użyłam jej dopiero ostatnio podczas wyjazdu do Londynu. Przy pakowaniu walizki na wylot, chciałam ograniczyć ilość zabranych ze sobą rzeczy - wiadomo, przepisy na lotnisku nie pozwalają zabierać płynów powyżej 100ml. Stwierdziłam, że to idealny moment na wypróbowanie mini Glov :)



Zawartość kwietniowego JOYBOX, tak dla przypomnienia ;)
Cena rękawiczki Glove w wersji mini to około 14zł. Producent zaleca używanie rękawiczki przez 3 miesiące po czym wymienić na nowy. Zobaczymy jak będzie wyglądać po 3 miesiącach i czy będzie nadawać się jeszcze do użytku. 


Kilka informacji ze strony producenta www.glov.co:
W skład włókien wchodzi Poliamid i Poliester. W odpowiedniej kombinacji lepiej spełniają wymagania różnych typów skóry, od tłustej po mieszaną i suchą. Poliamid jest odpowiedzialny za absorbcje wody, a Poliester za absorbcję tłuszczy. Taka kombinacja powoduje, że po zastosowaniu GLOV Hydro Demaquillage powierzchnia skóry pozostaje w naturalnej harmonii hydro-lipidowej.  


Powiem Wam szczerze, że początkowo byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej ściereczki. Jak takie małe coś, tylko z wodą może usunąć makijaż i do tego nie podrażnić skóry? Po pierwszym użyciu byłam na prawdę miło zaskoczona, że ściereczka poradziła sobie z wodoodpornym tuszem i do tego nie spowodowała łzawienia oczu. Łatwo udało się ją umyć przy pomocy mydła, po wysuszeniu wyglądała jak nowa :)

32 komentarze:

  1. Ja otrzymałam ją w beglossy jakiś czas temu :) Też byłam mocno zszokowana jak takie małe "coś" może tak świetnie działać i wszystko zmywać :) Kupiłam od razu dużą wersję (tą kwadratową) dla siebie i mamy i od tego czasu nie używamy niczego innego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słysałam o niej sporo dobrego to muszę wypróbować, bo nigdy nie stosowałam czegoś podobnego. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę ją kiedyś wypróbować bo słyszałam o niej same dobre opinie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatne rozwiązanie w czasie podróży, kiedy ograniczamy bagaż.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale fajna ta ściereczka, muszę zakupić wersje pełnowymiarową :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) Właśnie ją oddałam koleżance.
    Pełnowymiarowy produkt jest świetny, ten był dla mnie jak jedna cząstka czekolady, niby jedna wystarczy by poczuć smak ale fajniej jest mieć więcej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Koleżanka na pewno jest zadowolona!

      Usuń
    2. :) Z całą pewnością. To fajny gadżet ale tylko gadżet, pełna wersja dużo więcej nie zajmuje ale jest bardziej wszechstronna.

      Usuń
  7. Też mam ją gdzieś w domu, ale przyznam szczerze, że jeszcze jej nie użyłam :) Ciekawe, jak sprawdzi się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda dość podejrzanie ale grunt że działa

    OdpowiedzUsuń
  9. koniecznie muszę ją dorwać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o niej i kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za komentarz :) z pewnością popracuje nad zdjęciami :) nie mam takiej wprawy w robieniu ich a co dopiero w edycji ale ciągle się uczę i różnie mi to wychodzi (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trening czyni mistrza! Na pewno będzie co raz lepiej :)

      Usuń
  12. Kurcze, no właśnie ja tez jakoś nie mogę sobie wyobrazić takiego demakijażu :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W podróży jest na prawdę super :) W domu wolę waciki, ale Glov jest pod ręką gdyby się skoczyły :)

      Usuń
  13. Chciałbym mieć tą rękawicę ale sporo jednak kosztuje, myślę nad zastąpieniu jej muślinowymi ściereczkami podobno też są bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszt tej mini rękawiczki to 14zł, jak na to, że można ją używać min. 3miesiące non stop to cena chyba nie jest aż tak wygórowana. Oczywiście jest to tylko moje zdanie ;)

      Usuń
    2. Muślinowa ściereczka to zupełnie inny produkt - próbowałam oba. Glov zmywa makijaż, łącznie z maskarą. Muślinowa ściereczka tylko skórę.

      Usuń
  14. ale ona świetnie wygląda :) uroczo! lubię takie mini mini rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też ją bardzo polubiłam i zastanawiam się nad zakupem większej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo mam dwie ale jeszcze nie ruszane !

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje się być mocno nieporęczna. :) Dla mnie jednak chyba mało higieniczne rozwiązanie. Wolę szczoteczkę, którą mogę sparzyć wrzątkiem przed użyciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli dobrze o nią dbasz, po każdym użyciu ją myjesz, zostawiasz w przewiewnym miejscu do wyschnięcia to jest bardzo higieniczna, nie powoduje żadnych podraznień, wyprysków w przeciwieństwie do szczoteczek, które swoją mocą ścierania już nie raz bardzo podrażniły moją skórę.

      Usuń
    2. Szczoteczka nie zmyje ci makijażu oka - Glov robi to świetnie. Glova tez możesz sparzyć wrzątkiem, ale nie musisz, bo jest zrobiony z materiału, w którym nie rozwijają się drobnoustroje. To udowodnione laboratoryjnie :)

      Usuń
  18. Zwykła niezwykła ściereczka - nie oddam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mała ale skuteczna. Moja zostanie ze mną na długo

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger