My Little Box - My Little Gypset Box Sierpień 2015

Oprócz Birchboxa zamówiłam sobie jeszcze jedno pudełko, które (niestety) jest niedostępne w Polsce a bardzo chciałam je mieć :) Kiedy pierwszy raz zobaczyłam MLB pomyślałam, że jest to box dedykowany małym dziewczynkom. W środku jednak znajdują się kosmetyki dla hmm kobiet, widać każda z nas ma coś z dziecka ;) Oprócz kosmetyków można znaleźć różnego typu akcesoria. My little Box jest francuskim boxem subskrypcyjnym i jest dostępny we Francji, UK oraz Japonii, po więcej informacji zapraszam na stronę www.mylittlebox.co.uk :)

Każde pudełko ma motyw przewodni, w sierpniu było to Gypset czyli "Someone with a passionate soul, an adventurous mind and a bohemian nature." :)


Po zdjęciu wieczka pudełka zobaczyłam uroczą wstążkę z napisem My Little Box.


Kartka z cytatem, w każdej edycji pudełka znajduje się taka z konkretnym cytatem oraz grafiką nawiązującym do tematu boxu. Pewnie powędruje do ramki na ścianę, bo jest urocza :)


Następnie znalazłam magazyn My Little World, który również znajduje się w każdej edycji.


Kilka informacji o współautorce edycji My Little Gypset Box.


Szkoda tylko, że magazyn ma format rozkładanego plakatu, według mnie wygodniej byłoby czytać po prostu gazetkę. Nie udało mi się sfotografować całego magazynu. Z drugiej strony rozłożonego magazynu znajduje się plakat. Jest ogromny, także zobaczę co z nim zrobię.



W każdej edycji znajdziemy kosmetyki (przeważnie pełnowymiarowe, czasem zdarzają się miniatury), ale również akcesoria czy inne dodatki wykonane specjalnie dla My Little Box. W sierpniu znalazły się następujące produkty:


Zestaw gumek do włosów, które mogą być także bransoletkami. Kolory są ładne a w dotyku są bardzo miękkie.  Zobaczymy jak będą trzymać włosy :) Na stronie www.mylittlecorner.fr gumki kosztują 6€.




Drugim dodatkiem była materiałowa torebka zaprojektowana przez Antik Batik. Dostępne były 3 wersje kolorystyczne (to możecie wyczytać na karteczkach, ich zdjęcia na końcu postu). Fajny gadżet na lato, gdy trzeba mieć ze sobą tylko telefon i klucze do domu ;) Na stronie torebka kosztuje 25€.



Na samym dole znalazłam uroczy, materialowy woreczek, w którym znajdowały się kosmetyki.


Mleczko do ciała Korres, dostałam pojemność 40ml. Pełnowymiarowy produkt ma 200ml i kosztuje 10£. Cieszę się, bo nie miałam wcześniej żadnego produktu z tej marki i chętnie wypróbuję.


Puder brązujący od My Little Beauty, otrzymałam 10g produktu, jego wartość to 19€. Opakowanie ładne i solidne, podoba mi się to, że w środku jest lusterko. Mój puder brązujący właśnie się kończy, więc idealnie!




Ostatnim produktem jest tint do ust i policzków z So Susan w kolorze Marsala. Piękny zapach i ten kolor! Nie będę go używać do policzków, bo wyglądałabym jak klaun, ale na ustach wygląda pięknie :) Do tego to urocze opakowanie! Dostałam produkt pełnowymiarowy 10ml w cenie 14,50£.








Podoba Wam się My Little Box? :)
A może już o nim słyszałyście wcześniej?
Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger
Icons made by Freepik from www.flaticon.com is licensed by CC 3.0 BY