Żele pod prysznic Balea mogą być też płynem do kąpieli?

Otóż odpowiedź na to pytanie brzmi tak :) Odkryłam to niedawno, gdy do wanny pełnej wody wpadł mi otwarty żel do kąpieli i pojawiła się piana. Miałam wtedy użyć kuli do kąpieli, ale gdy zobaczyłam, co zrobił żel, dolałam go więcej i miałam pachnącą wannę pełną piany :) Cena żelu w czeskim DM to ok. 25 koron czyli jakieś 4zł.

Byłam ostatnio właśnie w Drogerii DM i dokupiłam żele w wersji Tropical Sunshine, Vanille&Cocas i Paradise Beach. Cabana Dream niedawno zedenkowałam.


Wersja Vanille&Cocos bardzo mi się podoba, chociaż czytałam sceptyczne opinie o tym produkcie. Co prawda bardziej wyczuwam kokos niż wanilię to zapach mi odpowiada.


Spodziewałam się mocnego uderzenia owoców, jednak zapach Cabana Dream jest stonowany i delikatny. Nie stał się moim ulubieńcem, ale też nie było tak, że się z nim męczyłam. Po prostu są lepsze wersje zapachowe.


Jak na razie moim faworytem jest Paradise Beach! Bardzo ubolewam, że jest to edycja limitowana, muszę zaopatrzyć się w kilka zapasowych opakowań ;)


Tropical Sunshine ma przyjemny zapach a czy mogę o nim powiedzieć coś więcej. Na pewno podoba mi się bardziej niż Cabana Dream. Jednak z zapachami jest tak, że każdemu podoba się coś innego. Myślę, że w żelach Balea na pewno każdy znajdzie swojego ulubieńca zapachowego :)


Chciałam również przypomnieć o zaktualizowanym poście Boxy subskrypcyjne z kosmetykami  dostępne w Polsce. Pojawił się tam zagraniczny box, który deklaruje bezpłatną wysyłkę międzynarodową. Dajcie znać czy Wam się podoba, jeżeli będziecie zainteresowane to mam dla Was kod zniżkowy :) Poza tym dodałam opis kilku nowych polskich boxów - Zapraszam do lektury! :)

38 komentarzy:

  1. Uwielbiam żele Balea :)) Mam kilka w swoich zapasach, których jeszcze nie testowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też jest w zapasikach jeszcze kilka żeli Balea, opakowania są kolorowe przyciągają tym do zakupu, zapachy w prawie każdym wariancie jaki używałam mi odpowiadały:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy ich nie używałam, skusiłabym się na tropical sunshine - wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy ich nie miałam ale niebawem będę miała możliwość wypróbowania tropical sunshine :) jestem ciekawa jak się sprawdzi :))

    OdpowiedzUsuń
  5. A czemu miałyby się nie nadawać, większość żeli z SLS się do tego nadaje:) większość zapachów znam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym taki przetestować ;-) tropical mmm ;)

    Buziaczki;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ich żele, obecnie używam Arbuzowego i zapach cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam różowy i zielony żel i najbardziej spodobał mi się zielony :D

    OdpowiedzUsuń
  9. zapach Paradise Beach musi być cudowny, ja najbardziej lubię shiny box.

    OdpowiedzUsuń
  10. kuszą mnie te opakowania i zapachy, a niestety nie mam jak ich dorwać! :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne, kolorowe opakowania! Ta wanilia z kokosem baaaardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam żele Balea ale w wersji płynu do kąpieli nie mam okazji ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam je :D Tak pięknie pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Żadnego z Twoich żeli nie miałam, za to miałam wszelkiej maści owocowe i one były cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja często je stosuje jako płyn do kąpieli <3

    OdpowiedzUsuń
  16. fajna kolekcja żeli :-) jakoś do tej pory nie skusiłam się na nie, ale chyba najwyższa pora :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cabana Dream znam i mam podobne uczucia co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam ale chętnie bym któryś przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Balea mnie kusi niesamowicie, zapachy mają przecudowne. Muszę koniecznie gdzieś sobie je kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam wersję Paradise Beach i rzeczywiście zapach jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej wanilia-kokos musi być boska :) miałam i zużyłam niedawno Paradise Beach,super był :)

    a co do kapieli/prysznica to dla mnie bez różnicy-żele pod prysznic wlewałam do wanny,a teraz odkąd mam kabinę to i pod prysznic używam płynów do kąpieli też :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam na wyciągnięcie ręki te żele w sklepie w Krakowie... Zapas innych żeli mam do końca świata w domu, ale... Jedna Balea nie zaszkodzi chyba :> :> :> :> :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo często stosuję je właśnie w ten sposób :) Wanilia z kokosem jest turbo kozacka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze ich nie miałam okazji poznać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Psst, nominowałam Cię do Liebster Blog Award ;) będzie mi miło jak odpowiesz. Wiem, że już kiedyś byłaś, ale co tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę w końcu dorwać gdzieś kosmetyki Balea. Tyle dobrego o nich się już naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam okazji używać tych żeli, choć bardzo bym chciała. Szkoda, że tak ciężko z dostępnością.

    OdpowiedzUsuń
  28. Hehehehe ten motyw z "wpadł mi do wanny" podoba mi się najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja tak wszystkich żeli pod prysznic używałam. Zawsze myślałam, że to ich druga funkcja - tak jakby z natury ich wynikająca. ;-)

    Ciekawią mnie te nowe zapachy Balea.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie miałam ale jestem pewna, że zapachy są niesamowite...

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam jeszcze żadnego z ich żeli.

    OdpowiedzUsuń
  32. Najchętniej przygarnęłabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię żele pod prysznic Balea, ale do kąpieli dużo chętniej wlewam płyny ten marki :) Dają więcej piany i intensywniej pachną moim zdaniem.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger