Primarkowe zakupy i czy warto się tam wybrać.

W ostatnim poście napisałam, że pokarzę mój Primark'owy zakup, z którego jestem bardzo zadowolona. Nigdy wcześniej w Primark'u nie byłam, ale słyszałam sporo. Od opinii, że jest to raj na ziemi, gdzie opłaca się kupować wszystko garściami po opnie, że nie warto tam wchodzić, bo jest gorzej niż w lumpeksie. Takie skrajności lubię sama sprawdzić osobiście :) 

W pierwszy dzień pobytu w Londynie udało mi się wejść do Primark'u w Wembley. Nie była to ogromna kilku piętrowa hala, ale przyznam sklep był pokaźnych rozmiarów. Nie miałam zbyt wiele czasu na oglądanie, bo byłam z dwoma marudami, którzy mnie ponaglali ;) Do środka weszłam z zamiarem kupna dużej kosmetyczki, potrzebowałam też ciepłego szala no i wiadomo, chciałam z grubsza pooglądać asortyment. 

Na dziale z akcesoriami wisiało sporo kosmetyczek - kufrów. Trudno było mi się zdecydować, która wziąć, więc postawiłam na rozmiar i zabrałam największą ;)




Każda kosztowała £5, więc nie było nad czym się zastanawiać. Przeciętnie zwykła kosmetyczka kosztuje ok 100zł. Jestem z niej bardzo zadowolona, jest bardzo pojemna, spokojnie spakuję do niej wszystkie kosmetyki na większy wyjazd.


Skusiłam się jeszcze na ciepły, "kocowaty" szal w odcieniach szarości i różu. On również kosztował £5. W ręce wpadła mi jeszcze koszulka termalna na fitness - tak zwykła czarna, też kosztowała £5. Podobały mi się płaszcze i swetry, ładne były piżamki. O bieliźnie słyszałam wiele dobrego, pooglądałam i wyglądały na porządne. Tyle tylko, że nie miałam czasu na przymierzanie tego wszystkiego :(



Teraz mogę wydać swoją opinię o Primark'u :) Z przymrużeniem oka traktowałam opowieści, że można tam kupić za grosze wspaniałe rzeczy. Na pewno jednak się nie zraziłam, bo trzeba przyznać, że wybór jest ogromny a co do cen to nawet jak na mega drogi Londyn, były przystępne. Wszystko zależy kto co szuka a i pewnie same Primaki mogą się od siebie różnić. W każdym razie z chęcią weszłabym tam jeszcze raz!


Kosmetyczek nigdy za dużo ;) i teraz jestem na etapie szukania takiej małej, wąskiej do torebki. Chciałam w niej mieć (w jednym miejscu a nie po całej torebce) najpotrzebniejsze rzeczy.

30 komentarzy:

  1. Nie wiem gdzie kosmetyki kosztują 100 zł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyczki a nie kosmetyki :) A akurat kosmetyczki są drogie...wszędzie :)

      Usuń
    2. Tak miałam na myśli kosmetyczki, ale szczerze powiem, że nie widziałam, żeby aż tyle kosztowały czy to w Rossmannie, SuperPharm czy innych sklepach.

      Usuń
  2. Wembley...byłaś w Moim Prmarku...mieszkam obok :) To mój codzienny sklep :) Kosmetyczkę mam tę samą - ale beżowo złotą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie tylko wkurwia za przeproszeniem jak wchodzę tam na Wembley właśnie około godziny 13...wszystko jest poprzewracane , ciuchy leżą na podłodze - idziesz i się potykasz...kuźwa idziesz i kopiesz to jedną rzecz to drugą, potem szukasz rozmiaru i okazuje się że nie ma tak owego na wieszaku ale...na podłodze jest - ten co przeszłaś po nim nawet nie wiedząc że po nim idziesz...taki urok Primarku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co sezon mają piękne kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super byłoby tam trafić w wyprzedaż :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna ta kosmetyczka ;) Jednak według mnie cena 20zł za taką nie jest jakaś wyjątkowa. Nie spotkałam się jeszcze z takimi za 100zł, ale co ja tam wiem, nie rozglądam się zbytnio po kosmetyczkach ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam, żeby kosmetyczka kosztowała 100 zł :D Ja kupuję w chińskim sklepie te kosmetyczki za 9 zł :) I bardzo sobie chwalę, bo są dobrze usztywnione, mają różne wzory do wyboru i mieści się w nich wszystko - od pędzli po palety cieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi konkretnie o duże kuferki jak np. to http://goo.gl/SgG2cC. Nawet w SuperPharmie patrzyłam to zwykła kosmetyczka kosztuje ok. 50zł.

      Usuń
  8. Wizualnie kosmetyczka bardzo ładna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam kilka razy w Primarku - fajna opcja, gdy czegoś potrzebujemy "na już".

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałby się taki Primark w Krakowie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. urocza jest :) i cena też niska :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję, że Primark pojawi się również w Polsce. Do tej pory miałam okazję robić zakupy w Primarku tylko dwa razy, ale mogę go zaliczyć do czołówki moich ulubionych tanich sklepów. Trzeba zdecydowanie uważać na jakość wybieranych produktów, ale z łatwością można upolować cuda za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Primark jest super, dużo fajnych rzeczy za naprawdę baaardzo niewielką cenę. Problem tylko, że jak byłam w Londynie w Primarku to kolejki do przebieralni po kilkanaście osób i nijak było jak przymierzyć. Dużo rzeczy też przebranych... Jednak i tak za taką cenę się opłaca. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładna ;) strasznie mi się podobają rzeczy z primarka, mam nadzieję, że będę miała okazję być tam na zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna kosmetyczka :) Ja też przyznam się bez bicia, że pierwszy raz byłam w Primarku dopiero w czerwcu tego roku i to we Frankfurcie nad menem :) Gdzie moje koleżanki odwiedzały różne Primarki wiele razy :) Jak to przed sezonem letnim obkupiłam się w stroje kąpielowe, sukienki, tuniki itp i powiem tak, trzeba patrzeć co się kupuje, a nie łapać garściami :) Ciuszki są obłędne zgadzam się, ale trzeba zwracać uwagę na ich jakość, bo różnią się jakością materiału i wykonania w zależności od kolekcji :)
    Świetny blog! :) Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna ta kosmetyczka. Ja nigdzie w Primarku nie byłam, ponieważ nie miałam okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam odwiedzić niemiecki Primark, trzypiętrowy moloch. Wrażenie jak z zaatakowanego przez nagich lumpeksu - wszystko porozrzucane, ludzie pchają się i do niektórych wieszaków nie było dojścia. Zupełnie nie mój klimat :) O przymierzalni nie ma nawet co marzyć, większość robiła to na żywca przy wieszakach. Kupiłam kilka rzeczy, ale żeby tak naprawdę 'wejść' w ten sklep, potrzebowałabym kilku godzin spokoju, a najlepiej całego dnia. Ceny od śmiesznie tanich po takie dość sieciówkowe, zależy od ciucha/rzeczy. Ale warto było zobaczyć i przekonać się na własnej skórze :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna kosmetyczka. Nigdy nie byłam w Primarku i nawet trochę Ci zazdroszczę ;)

    Brzydki Ptak Blog
    Zapraszam do udziału w konkursie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Primarka lubię piżamy i bieliznę. Odzież ma kiepską jakość. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Z ubraniami i rzeczami z Primarku różnie bywa. Mam siostrę w Anglii i dość dużo ubrań z Primarku :) A jeśli chodzi o ceny to dawniej było tam dużo taniej, teraz można się obkupić ale w sezonie wyprzedażowym. Normalnie ceny są podobne do innych sieciówek ;) Bardzo ładny ten kuferek wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym mieć u siebie Primark... :( śliczna kosmetyczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger