Slow Paczka wrzesień 2015

Jak wiecie lubię śledzić nowo powstające boxy subskrypcyjne szczególnie dostępne w Polsce. Prócz pudełek beauty z kosmetykami na rynku znaleźć można pudełka z książkami, słodyczami, zabawkami i żywnością. Dziś chciałam Wam zaprezentować właśnie box w którym znajdziemy lokalne smakołyki w polskich firm. Dostałam go już jakiś czas temu, ale dałam sobie czas na testowanie (tym razem organoleptyczne :D) zawartości.

Slow Paczka, bo o niej będzie mowa to comiesięczny box z lokalnymi przysmakami z rodzimych wytwórni. Pojedyncze pudełko kosztuje 89zł i zawiera min. 5 produktów polskich producentów, cena zawiera już wysyłkę kurierem. Subskrypcję możesz zamówić na 1, 3 lub 6 miesięcy a wysyłka boxów odbywa się około 10 dnia kolejnego miesiąca. Więcej informacji znajdziecie na stronie slowpaczka.pl. Poniższe zestaw to wersja wrześniowa pudełka, która  dostępna jest w sprzedaży jeszcze do 7 października na stronie Slow Paczka. Wydaje mi się, że wszelkiego rodzaju boxy są świetnym pomysłem na prezent, szczególnie kiedy nie mamy konkretnego pomysłu co podarować danej osobie :) 

Co znaczy słowo Slow i dlaczego mówi się coraz więcej o Slow Food?
Sama idea powstała już około 20 lat temu i była to odpowiedź na rozprzestrzeniającą się żywność tzw. fast food. Mocno przetworzona, tłusta żywność, która przy regularnym jej spożywaniu powoduje otyłość i różnego rodzaju schorzenia. Cele slow food jest ocalenie regionalnych, lokalnych potraw, przetworów i produktów. Slow food to nauka kulturalnego jedzenia i korzystania z bogactwa smaków jakie oferuje nam świat.

Pudełko dostarczył mi kurier, zapakowane było w ekologiczny papier. Po zdjęciu papieru, ukazał się tekturowy karton z przybitą pieczątką z logiem firmy. Zdjęcie tego nie oddaje, ale karton jest bardzo duży.


Po otworzeniu wieka, widać karteczkę ze zdjęciem zawartości a pod nią znajdują się produkty ułożone w wiórkach drewna. Wszystko zabezpieczone do transportu tak, że nic się nie stłukło ani nie wylało, bo nie miało prawa się ruszyć w pudełku. Wielki plus za to! Wszystkie produkty w pudełku są w 100% wegańskie.



Pierwszym produktem, który znalazłam w środku to Młody Jęczmień mielony od Dary Natury, paczka zawiera 200g. Z opisu produktu na karcie dowiemy się, że młody jęczmień to rewelacyjne źródło łatwo przyswajalnych witamin i mikroelementów, zwłaszcza żelaza. Oczyszcza organizm z toksyn oraz uzupełnia niedobory składników mineralnych. Najlepiej 1-2 łyżki sproszkowanego młodego jęczmienia wymieszać w 200ml wody lub soku owocowego. Można dodać też do jogurtu lub musli, w zależności od upodobań i wypić 20-30 minut przed posiłkiem. Bardzo ważne jest aby woda nie była za gorąca. Zbyt wysoka temperatura powoduje utratę witamin.


Jęczmień mielony będzie idealnym uzupełnieniem diety, zwłaszcza w okresie jesienno zimowym. Jeżeli cierpicie na anemię to warto wzbogacić swoje posiłki o ten składnik. Dodatkowo taka ciekawostka ode mnie, jeżeli chcemy, aby żelazo się wchłaniało to nie powinno się popijać posiłki herbatą. Teina hamuje wchłanianie żelaza przez organizm, dlatego posiłki najlepiej popijać wodą lub herbatą nie zawierającej kofeiny (teina jest kofeiną występującą w herbacie) tj. Rooibos. 

Bardzo się cieszę, że znalazłam w paczce ten produkt, wcześniej nie miałam okazji spróbować mielonego, młodego jęczmienia. Co do spożywania jęczmienia to najbardziej odpowiada mi w jogurcie :)



Następnym produktem były ciasteczka kokosowo-kakaowe od Niewinnie Słodko, opakowanie 200g. Niewinnie Słodko specjalizuje się w zdrowych, ręcznie robionych ciasteczkach dla wymagających. Jeśli jesteś na diecie to słodycze idealne dla Ciebie! Wegańskie kruche ciasteczka z pełnoziarnistej mąki to wspaniała kompozycja intensywnego kakao z kokosem. Prawdziwa przyjemność smaku. Pyszny smak ciastek pochodzi z prawdziwych, naturalnych składników, a nie z aromatów i wzmacniaczy smaku. Skład: mąka pszenna pełnoziarnista, wiórki kokosowe, tłuszcz roślinny nieutwardzony (bez tłuszczy trans), mąka owsiana, cukier trzcinowy nierafinowany, kakao, cukier waniliowy.


Dostałam paczkę 140g i przyznam, że ciasteczka zniknęły jako pierwsze z boxu :) Bardzo smaczne, mocno kakaowe, idealne do kawy.



Na dole pudełka znajdowały się 2 słoiki i butelka, ale tak jak widzicie, były bardzo dobrze zabezpieczone.


Powidła z węgierek od Gryczeniówki, 210g. Przetwórnia Gryszczeniówka to rodzinna firma, która szczyci się dbałością o tradycyjne receptury i naturalność swoich produktów. Ma swoich oddanych wielbicieli i nic dziwnego, łatwo się w tych smakach zakochać. Powidła w paczce to same śliwki węgierki – bez żadnych dodatków, słodkie z natury, wysmażane w tradycyjny sposób przez kilka dni na wolnym ogniu. Smak dzieciństwa zaklęty w słoiczku. Skład: śliwki węgierki, 290g na 100g produktu.


W pudełku znalazłam słoik z zawartością 320g. Bardzo lubię jak nakrętki słoików z przetworami są ozdobione, od razu chce się po taki słoik sięgnąć :) Śliwki są świetne na problemy z układem pokarmowym. Bardzo lubię powidła do naleśników, a te są wyjątkowo gęste i smaczne.


Konfitura z czarnych jagód od Matecznik - tradycja z natury, 200g. Matecznik samodzielnie zbiera jagody w czystych lasach Puszczy Białowieskiej i przetwarza je dbając o tradycję i zachowanie naturalnych walorów i właściwości. Czarne jagody są od dawna znanym i popularnym lekiem na dolegliwości układu pokarmowego, są również bogatym źródłem witamin C, B1, PP, P oraz składników mineralnych takich jak żelazo, fosfor, miedź, cynk, magnez. Skład: jagoda czarna (65%), cukier trzcinowy (34%), pektyna jabłkowa, kwas askorbinowy (witamina C). 100g gotowego wyrobu wyprodukowano przy użyciu 70g owoców.


Konfitura jest przepyszna! Najchętniej wyjadłabym bym ją całą łyżką ze słoika ;) Dodaję sobie po trochu do jogurtu naturalnego oraz na kanapki. Moja babcia gdy byliśmy z bratem przeziębieni leczyła nas herbatą z sokiem z malin i czarnych jagód właśnie. Czarne jagody to bomba witaminowa, dobrze działa na regulacje układu pokarmowego.



Ostatnim produktem jest ekstrakt z kwiatów czarnego bzu od Ogródek Dziadunia, 300ml. W Ogródku Dziadunia z kwiatów czarnego bzu wydobywa się to co najlepsze - wywar, którym możemy się cieszyć przez cały rok. Receptura ta przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, z dbałością o zachowanie cennych wartości odżywczych. Odrobina soku skąpanych słońcem soczystych cytryn, bez jakichkolwiek substancji słodzących czy cukru, nadaje wywarowi z Ogródka Dziadunia wyjątkowy smak. Dodaj odrobinę do ciasta, herbaty lub innych napojów a sprawisz, że zwykły posiłek nabierze innego wymiaru. Skład: wywar z kwiatów czarnego bzu, sok z cytryny.


Pamiętam jak moja babka robiła różnego rodzaju nalewki, napary właśnie z czarnego bzu. Do tego robiła naleśniki właśnie z tymi kwiatami, pamiętam jak dziś. Muszę koniecznie wrócić do tej tradycji! Właśnie dzięki idei Slow wracamy do korzeni, do tradycji naszych babć i prababć, które wiedziały co dobre :) Kwiaty czarnego bzu bogate są we flawonoidy: rytozyd, pochodne kwercetyny i kemferolu, są niezawodnym środkiem w przypadku gorączki, kataru, kaszlu, czyli ogólnie mówiąc – w stanach przeziębienia. Działają moczopędnie i rozkurczowo oraz uszczelniają naczynia włosowate, zwiększając ich elastyczność.


Idealny dodatek do herbatki na jesienne dni, aby zwiększyć swoją odporność na choroby! Bardzo się cieszę, że znalazł się w pudełku ten produkt. W przyszłym roku koniecznie muszę pozbierać kwiaty czarnego bzu i przyrządzić z nimi naleśniki :)




Poprzednie wersje paczki można podglądnąć na fanpage'u facebook'owym Slow Paczki. Zachęcam, można odkryć nowości lub po prostu smaki dzieciństwa :)




Podsumowując w wrześniowej Slow Paczce znalazły się:
  1. Powidła z węgierek z Gryszczeniówki 320g
  2. Konfitura z czarnych jagód od Matecznik - tradycja z natury 200g
  3. Ciasteczka kokosowa-kakaowe od Niewinnie Słodko 140g
  4. Młody jęczmień mielony od Dary Natury 200g
  5. Ekstrakt z kwiatów czarnego bzu od Ogródek Dziadunia 300ml


Miałyście wcześniej do czynienia ze Slow Paczka?
Jestem ciekawa co myślicie o idei Slow Food :)

Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi poznaliście ciekawe produkty!

40 komentarzy:

  1. Ale świetny box! W moim przypadku ciasteczka także poszlyby w ruch jako pierwsze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ideę slow food znam, ale paczki jeszcze nie. Bardzo mi się podoba zawartość, wszystko bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawartość ciekawa, ale czy to sie opłaca nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow :)) Fajniee że znalazłaś coś takiego :)) wszystko wygląda wspaniale i mam już nawet pomysł co dam koleżance która kocha kulinarne specjały :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny! :) Ale troszkę drogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna idea, pierwszy raz spotykam się z takim boxem

    OdpowiedzUsuń
  7. Och te kuleczki... No i ten wywar z bzu - uwielbiam. Na razie trzymam się i nie kupuję nic dodatkowego ale to będzie jedno z pudełek które trafi i do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł, choć chyba wartość paczki równa jest mniej więcej jej cenie, więc nie wróżę boxowi większych sukcesów. ;) Powidla z węgierek są dostępne we Freshmarkecie, często je kupuję, bo są naprawdę bardzo smaczne, w dodatku ten skład. Szkoda że inne tego typu produkty nie są tak dobrze dostępne. Chociaż czasem są tylko trzeba dobrze poszukać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O maaaamo, najbardziej zazdroszczę tych konfitur i powideł! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super box :) Nie wiedziałam o takim, coś dla prawdziwych łasuchów i nie tylko. Warto poznać też lokalną kuchnie a nie tylko duże koncerny spożywcze

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie świetna zawartość, ale raczej w tej cenie bym nie kupiła. No chyba, że na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  12. box nie w moim guście, ale jak ktoś lubi to super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. trochę tych boxów już jest na rynku :-) widzę, że idea boxu taka sama jak Sielskiego Boxu, same pyszności

    OdpowiedzUsuń
  14. Paczuszki z jedzenie,? Pierwsze raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie pyszności! przyznam się, że pierwszy raz słyszę o paczkach z takimi pysznościami (a to się dobrze składa bo mam znajomych wegan i osoby na diecie bezglutenowej) to super się przyda na prezent.

    Co do jęczmienia - piłam, polecam ale jest niedobry w smaku... kiedyś zmiksowałam z bananami no i nie polecam, ale warto pokombinować jako dodatek do koktajli.. tylko jest dosyć przeważający w smaku.
    Resztę pochłonęłabym jednego dnia :D
    Paint it blonde

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znałam, ale zawartość bardzo fajna :). Nie dziwię się, że ciasteczka znikły bardzo szybko :D, świetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie słyszałam o tym pudełku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj takie ciasteczka to by mi sie przydały do herbatki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam wcześniej o tym boxie :) Zawartość całkiem fajna, ale nie wiem czy bym się skusiła za taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz słyszę o tym pudełku i jego zawartość wygląda naprawdę ciekawie :) Szczególnie zainteresowały mnie ciasteczka - takie mocno kakaowe lubię najbardziej.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  21. Pycha, uwielbiam jedzeniowe cudeńka! :) Młody jęczmień bardzo polecam, jest świetny na odchudzanie, ale mojej kuzynce tak poprawił stan cery, że nie ma od kilku miesięcy ANI JEDNEGO pryszcza, idealnie matową cerę i zwężone pory. Żadnych suchych skórek i wągrów na nosie. Niesamowite. :O

    OdpowiedzUsuń
  22. Paczka wygląda smakowicie :) Narobiłaś mi ochoty na powidła śliwkowe - już za tydzień jadę do rodziców, więc wezmę zapas domowych :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Oh, jaki fajny box ;) a ciasteczka mnie zaciekawiły, chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpisalam Ci pod postem ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam próbować nowych i dobrych jakościowo rzeczy więc ten smakowity box to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  26. jak mogłaś zjeść te ciasteczka beze mnie:(?

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię w taki sposób poznawać ciekawe produkty, mimo że tematyki około jedzeniowa niespecjalnie mnie kręci :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczerze mówiąc osobiście nie jestem przekonana do tego typu boxu, dlatego,że zdecydowana większość z produktów w nim zawartych można przygotować sobie samemu.

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie też ciasteczka by zniknęły pierwsze, mam takiego jednego łacucha w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie ukrywam, że zainteresowałaś mnie tym boxem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cała masa boxów zrobiły się strasznie modne. ale takiego to ja z moją babcią mogę przygotować i będzie jeszcze lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam pojęcia ze nawet boxy z żywnością istnieją :D OMG !!!!! Niesamowita sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ależ wspaniała paczka, bardzo mnie zainteresowała, nie miałam pojęcia o jej istnieniu :) Być może się skuszę i zamówię kolejną :)) Naprawdę super produkty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger