Manicure - zadbaną kobietę poznaje się po jej paznokciach?

Zgodzicie  się ze mną, że dłonie/paznokcie są wizytówką kobiety? Zawsze zwracam uwagę na dłonie ludzi. Może dlatego, że sama mam problem, żeby doprowadzić je do dobrego stanu. Przeważnie mam na prawej dłoni uczulenie, skóra wtedy czasem pęka lub pojawia się wysypka. Co ją powoduje? Lekarz nie umiał mi powiedzieć jasno - alergeny czyli tak na prawdę wszystko: niekiel, substancje chemiczne, roztocza itd. Niestety :( Odkąd zmieniłam mydło w łazience na Yope dłonie mi się tak nie przesuszają a przez co skóra jest mniej podrażniona. Najgorsze jest jednak mycie naczyń! Nie cierpię używać rękawiczek a zmywarki niestety nie mam (póki co nie mam jej gdzie włożyć). Co do paznokci to oczywiście kształt moich mi się nie podoba, są za małe, no, ale żyć trzeba ;) Zostało mi więc dbanie o to co mam. W końcu każde paznokcie można jakoś podrasować. W tym poście pokrótce chciałam przedstawić co w tym temacie robię :)


Aby skóra dłoni była nawilżona, staram na bieżąco smarować ją kremem do rąk. Niestety mimo to skórki wokół paznokci nadal pozostają suche i nieestetycznie, łuszczą się i zadzierają. Wspomagam się oliwką, którą wsmarowuje, aby dodatkowo ją nawilżyć i łatwiej wycinać skórki rydełkiem (z Sally Hansen). Od razu lepiej to wygląda, następnie biorę pilniczek i nadaję kształt paznokciom. Niestety mam tendencje do rozdwajania się paznokci co jest irytujące, bo nie da się ich zapuścić. 


Gdy już pozbędę się niechcianych skórek i nadam im kształt pilniczkiem, odłuszczam płytkę paznokcia czyli idę umyć dłonie i dla pewności przejeżdżam wacikiem nasączonym zmywaczem każdy paznokieć. Następnie nakładam moją ulubioną bazę pod lakier czyli odżywkę z Golden Rose Black Diamond. Podstawowa informacja to ta, że nie zawiera formaldehydu. Dzięki niej lakier trzyma się dłużej a przy ciemnych kolorach kolor nie zabarwia trwale płytki paznokcia przez co łatwiej i szybciej jest go usunąć. Dodatkowo zabezpieczam paznokcie właśnie przed rozdwajaniem czy złamaniem. Teraz czas na położenie lakieru. Krycie czyli ilość położonych warstw zależy od koloru i producenta. Oczywiście lubię te szybko schnące, bo z moimi zdolnościami ledwo pomaluję paznokieć a już gdzieś walnę ręką i coś mi się na nich odbije. Strasznie mnie to irytowało! Do tego nie ma nic gorszego niż odpryśnięty lakier już po 2 dni i wypadałoby wtedy pomalować paznokcie od nowa...Z pomocą przyszedł mi wysuszać lakieru Insta-Dri z Sally Hansen. Po położeniu lakieru na paznokcie czekam chwilę, aż podeschnie - gdzieś ok. 2minut i nakładam warstwę wysuszacza. Zanim pomaluję drugą rękę, pierwsza jest już sucha. Wiadomo, że nie idę od razu myć garów, bo jednak mogłoby się coś stać z lakierem. Nie boję się już odcisków i spokojnie można iść np. spać, bo pościel nie odbije się nam na lakierze :) Do tego wysuszać sprawia, że lakier pięknie błyszczy i przedłuża jego trwałość. Tak pomalowane paznokcie zostają w nienaruszonym stanie nawet 4-5dni. Oczywiście wszystko zależy co w tym czasie robimy, ale jeżeli nie znęcamy się nad garami, szorując ich druciakiem lub nie pieprzemy ręcznie stosu prania to na pewno odczujemy różnicę :)


Niedawno miałam okazję mieć na paznokciach hybrydy. Sama nie mam zestawu do ich robienia, ale koleżanki mają - dziękuje I i M :* Zrobiłyśmy sobie paznokciowy wieczór i tak o to na paznokciach miałam takie piękne kolory Semilaców. Oczywiście to zasługa I, ja jestem totalnym laikiem jeżeli chodzi o paznokcie i nie wiedziałam w jakiej kolejności i dlaczego trzeba nałożyć kolejną warstwę. Przed tym M nadała moim paznokciom nowy kształt. Dotychczas miałam proste paznokcie w sensie kwadratowe a po opiłowaniu faktycznie prezentowały się ładniej. Chyba będę teraz zaokrąglony kształt paznokcia, a może jeżeli uda mi się zapuścić paznokcie to będę piłować je w kształt migdałka.


Poniżej moje hybrydy po prawie tygodniu noszenia. Niestety z dwóch paznokci lakier mi się podważył i z palca środkowego lakier się oderwał. Pozostałe paznokcie były bez zarzutu, hybryda trzymała się płytki paznokcia i nic nie odprysło. Możliwe, że stało się tak, bo źle odtłuściłam płytkę, albo jakoś dostało się powietrze pod warstwę hybrydy. 


Pojechałam więc do drogerii po zestaw do usuwania hybryd. Wybrałam się do Pigmentu, bo miałam do wykorzystania kartę rabatową. Do tego zabrałam jeszcze polerkę do paznokci, nie wiem dlaczego nie mam jej na zdjęciu tutaj. Hybrydy łatwo zeszły i nie naruszyły mi zbytnio płytki paznokcia. Na koniec pozbyłam się resztek topu, polerując wszystkie paznokcie. Teraz korci mnie, żeby kupić sobie swoją własną lampę do hybryd ;) Na pewno wygodą jest to, że hybryda trzyma się dłużej niż zwykły lakier. Jeżeli jest dobrze nałożona (nauczę się na pewno w końcu :D) to trzeba ją zmywać tylko dlatego, że pojawia się odrost (w sensie paznokieć rośnie).


Swoje paznokcie wzmacniam po ściągnięciu hybryd odżywczym eliksirem z Mokosh. Świetna sprawa, jest w formie olejku, który nanosimy na paznokcie i skórki wokół pędzelkiem - takim jak jest w lakierach. Póki co jestem bardzo zadowolona z efektów i na pewno napiszę o nim coś więcej w osobnym poście :)

Jestem bardzo ciekawa waszych paznokciowych rytuałów :) 

36 komentarzy:

  1. U mnie ostatnio jakoś słabo z dbaniem o ładny manicure...nie mogę się zebrać żeby zrobić hybrydy, a klasycznych lakierów nie lubię - nie jestem w stanie pozwolić im w spokoju, całkowicie wyschnąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego przy malowaniu zwykłymi lakierami ratuje mnie Insta-Dri :)

      Usuń
  2. Nie potrafie ładnie pomalować paznokci. Chodzę do kosmetyczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zadbane dłonie tak, pomalowane niekoniecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja się pod tym względem czuję spełniona od kiedy robię sobie hybrydki semilac. dłonie zawsze wyglądają cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Również mam problem ze skórkami i rozdwajaniem paznokci, ciężko mi je zapuścić. Chociaż niedawno zaczęłam pić siemię i paznokcie jakby się wzmocniły. Może uda mi się je trochę zapuścić :)
    Krem i oliwka to podstawa. Szukam dobrej bazy pod lakier, muszę przyjrzeć się tej odżywce GR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta i styl życia ma duże znaczenie jeżeli chodzi o stan włosów i paznokci.

      Usuń
  6. Faktycznie paznokcie są bardzo ważne, świadczą o zadbaniu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Orly ma przepiękny odcień, niezwykle optymistyczny i wakacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też się podobają paznokcie w kształcie migdałka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście od niedawna się do nich przekonałam :)

      Usuń
  9. Myślę że przede wszystkim paznokcie mają być odpowiednie do okoliczności. Śmiać mi się chce gdy widzę pielęgniarkę, albo panią doktor chirurg z wyhodowanymi kilkucentymetrowymi pazurami, osoby w tych zawodach nie powinny mieć paznokci wystających mocno ponad opuszkę palca. Z drugiej strony nie czepiałabym się przebarwionych paznokci i rąk u kogoś intensywnie oddajacego się zajęciom w których można się ubrudzić smarem czy jakimiś innymi paskudztwami i jedyną szansą na ich zmycie byłoby zerwanie całego paznokcia ;).
    Czy mi się wydaje czy hybryda odpadła ci z warstwą płytki paznokcia? Aż się wzdrygnęłam jak zobaczyłam to zdjęcie, nie wygląda za dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście się z Tobą zgadzam. Co do lekarzy to miałam kiedyś odwrotną sytuację. Pani doktor miała zadbane dłonie, cała była bardzo elegancka i tak jakoś wzrok powędrował mi na jej stopy...miała ubrane na sobie złote sandałki, gdzie na wierzchu wystawały palce, które były brudne! a paznokcie to jakiś koszmar! O mało z krzesła nie spadłam!
      Co do zdjęcia moich paznokci to wygląda tylko tak strasznie. Na szczęście te białe złogi to po prostu top. Po przemyciu paznokcia zmywaczem i wypolerowaniu paznokieć wygląda na zdrowy. Do tego nakładanie olejku z Mokosh też je wzmocniło :)

      Usuń
  10. Jak wiesz - jestem paznokciową maniaczką ;-) Chociaż nie przesadzam z pielęgnacją - krem do rąk i oliwka do paznokci, czasem kąpiel w oliwie z oliwek, co tydzień lub 2 podcięcie i opiłowanie paznokci i tyle. Zaokrąglony kształt optycznie wysmukla i wydłuża paznokcie, ale szczerze mówiąc na Twoich dłoniach bardziej podoba mi się kwadrat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak tez słyszałam, ze kobietę ocenia sie po tym jak ma wykonany manicure... Trochę to powierzchowne, ale ludzie sa różni i na rozne rzeczy zwracają uwagę. Mi sie zdarza, ze manicure nie jest idealny, a bo nie miałam czasu sciągnąć hybryd, a bo nie miałam czasu założyć nowych. Mimo wszystko staram sie jak moge dbać o paznokcie, bo pamietam jak dziś, gdy były w opłakanym stanie, obgryzione, rozdwojone itd. Teraz jestem na etapie, ze udało mi sie wychodować swoje własne dość długie paznokcie, którym nawet jestem w stanie nadać jakiś przyzwoity kształt :D jeśli zastanawiasz sie nad zakupem lampy, to gorąco polecam :) wydatek może i duży, ale na pewno warto :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja od jakiegoś czasu walczę ze skórkami... bardzo nierówna walka :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kobiecie nie dogodisz, mnie też się mój kształt paznokci nie podoba ;) a takie problemy z dłońmi ma mój brat...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio nie robiłam nic z paznokciami. Tylko skracam pilniczkiem. Nareszcie mam spokój z rozdwajaniem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Marzą mi się piękne paznokcie - jednak praca,którą wykonuję - wymaga ode mnie krótkich paznokci i takie właśnie noszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Staram się miec nienaganny mani, ale ni elubie tego robić, nie mam cierpliwości i talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie oceniam ludzi po ich dłoniach. Choć jestem fanką lakierów, zdarzają mi się dni bez ich noszenia. W sumie czasem przyglądam się dłoniom, ale głównie wtedy, gdy wpadnie mi w oko noszony przez daną osobę odcień.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa jestem tej diamentowej odżywki Golden Rose, Ewa Red Lipstick Monster tak zachwalała... no i przytuliłabym ten olejek Mokosh :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam zamiar zakupić sobie zestaw do hybryd, ponieważ nie lubię malowania paznokci, a przy mojej płytce malowanie co dwa dni mam gwarantowane :) buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Lakier Orly jest śliczny, taki energetyczny :) Hybrydy to nie moja bajka, trochę się boje, że paznokcie będą zniszczone jak po żelkach .

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam olejek Mokosh do paznokci, który po czasie dobrze je wzmocnił.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi się marzą migdałowe paznokcie, ale co tylko zapuszczę to jeden się złamie i tak w kółko. Teraz jest w miarę ok, ale zobaczymy jak długo się ten kształt utrzyma. Zamierzam zacząć przygodę z hybrydami, więc może w końcu uda mi się osiągnąć wymarzony kształt na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Za mną też szalenie chodzi lampa do hybryd! Zgadzam się, że o dłonie i paznokcie trzeba dbać. Ja czasem robię swoim paznokciom labę i nie noszę przez kilka dni lakieru, a wcieram za to odżywki i oliwki. Dobrze sobie radzą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. beautiful blog :) happy Sunday!
    I am new follower :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  25. Zadbane dłonie to podstawa :) i nie mam tutaj na myśli tylko pomalowanych kolorowym lakierem paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  26. ten pierwszy kolor na pazzurkach fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hybryd nie używam, mam za słabe paznokcie na takie kombinacje z usuwaniem ich; zimą tez mam przesuszone dłonie, ale najlepiej radzi sobie u mnie z tym krem do rąk i paznokci Sally Hansen Nails& Cuticle, który dba nie tylko o skórę dłoni ale dobrze robi też skórkom, a Insta Dri używam od dawna i go uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor różowego Orly będzie mi się śnił po nocach :) Jest piękny <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger