Balsam do ciała z masłem Shea Organique, wersja milk - recenzja

Balsam do ciała z masłem Shea z Organique dostałam w wyprzedażowym JoyBox. Wcześniej nie miała okazji wypróbować kosmetyków balsamów z Organique. Natomiast bardzo pozytywnie zaskoczyłam się peelingami i kulami do kąpieli. Gdy zobaczyłam, że balsam jest dostępny w tej wersji pudełka, bez wahania zamówiłam :) 

Składnikami aktywnymi są masło Shea, olej sojowy, z awokado i pestek winogron.


Na stronie producenta możemy przeczytać: Receptura tego naturalnego balsamu została oparta na wyjątkowych właściwościach masła Shea (Karite), wosku pszczelego i odżywczych olejów: sojowego, z awokado i pestek winogron. Jego stosowanie daje efekt długotrwałego nawilżenia i odnowy warstwy lipidowej - nawet bardzo suchej skóry. Uelastycznia i regeneruje naskórek, stymuluje komórki skóry do walki ze starzeniem. Atrakcyjne zapachy balsamów długo utrzymują się na skórze, działając aromaterapeutycznie i odprężająco.Pachnący mlekiem balsam doskonale pielęgnuje skórę, a także pobudza zmysły i otula ciało aurą tajemniczej zmysłowości.


A teraz co o myślę o tym balsamie :)
  • Opakowanie - jest bardzo estetyczne, wygodnie się odkręca i zakręca. 
  • Zapach - piękny, świeży, ale i zarazem słodki. Wiadomo jest to sprawa bardzo indywidualna, w każdym razie mi bardzo przypadł do gustu.
  • Aplikacja - masło Shea jest bardzo zbite, ale mi to nie przeszkadza. Łatwo wziąć tyle balsamu ile chcemy. Ogrzewamy chwilę w dłoniach i wcieramy w ciało. Po roztarciu na skórze jest lekko tłusta warstwa, ale mi to kompletnie nie przeszkadza.
  • Nawilżenie - dla mnie genialne! Mam suchą skórę i po stosowaniu tego balsamu widzę znaczną poprawę.
  • Cena - za 100g musimy zapłacił 34,90zł, jest to wysoka cena. Jednak dostajemy produkt wysokiej jakości i bardzo wydajny. O ile się nie mylę, w punktach Organique można przynieść swoje opakowanie i kupić na wagę produkt. Na pewno wychodzi taniej :)

Bardzo się cieszę, że mogłam wypróbować ten produkt :) Polecam Wam go :) 


Co z Organique warto jeszcze wypróbować? :)

47 komentarzy:

  1. Mam go, czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj kusisz tą recenzją :) tylko cena trochę wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mlecznej wersji akurat nie lubię, ale bardzo lubię truskawka&guava:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tej wersji, ale mogłaby przypaść mi do gustu ;) .

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię masło shea, chętnie bym wypróbowała ten balsam

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie kuszą te pianki z organique :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja chętnie ten balsam bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam ten balsam i go uwielbiam, już mi się powoli kończy niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, cały czas nie miałam jeszcze nic Organique! Muszę koniecznie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym wypróbowała :) Lubię mleczne przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam wersję kolonialną :) a z Organique to chyba większość rzeczy jest warte wypróbowania... Lubię głównie ich masła do ciała, peelingi cukrowe i krem pod oczy eternal gold :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, ze się sprawdził :) Chciałam pudełko własnie dla niego ale był już wyprzedany ;c

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam nic z Organique, a widzę te produkty często w różnych boxach i są bardzo chwalone, mam nadzieje, że w SB wkrótce się coś jeszcze pojawi z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawiały się kiedyś, ale teraz niestety dawno ich w Shiny i beGlossy nie widziałam.

      Usuń
  14. Z takimi składnikami to na pewno jest świetne to masło! Ja mam ochotę na czyste masło Shea, pewnie ulegnę pokusie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chętnie bym je przetestowała - ciekawe jak by się u mnie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czuję że to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno będę o nim pamiętać i obejrzę go sobie przy najbliższej wizycie w Organique, biorąc pod uwagę moją sympatię do ich produktów, mogę się skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę w końcu coś sobie kupić z tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie nie ma lepszych niż te od Organique. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze nic tej firmy, a chętnie bym coś wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie za tłusty :( cały dzień się po nim ślizgam ;P zostawię go do zimy, może wtedy lepiej będzie się sprawdzał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zimą na pewno będzie świetnie nawilżał, ale ja już teraz jestem nim zachwycona :)

      Usuń
  22. z Organique miałam peeling i bardzo miło go wspominam. :) Balsam również z chęcią bym przetestowała :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam wersję Pomarańcza&Chilli i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię treściwe konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam te balsamy :) równie świetne są także maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam wersję magnolia, uwielbiam, tak samo jak truskawka&guava.
    Z Organique uwielbiam peelingi, aktualnie mam już trzeci:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nic nie miałam z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Niczego z tej marki nie mieliśmy, za to czytaliśmy sporo pozytywnych opnii..

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam, ale stoi jeszcze nieotwarte :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba najlepsze mazidło do ciała jakie miałam :) świetny po depilacji!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger