Co można znaleźć w mojej wyjazdowej kosmetyczce.

Lubię oglądać  tego typu posty u Was, sama wcześniej takiego nie opublikowałam. Pomyślałam, że najwyższy czas - wakacje to przecież ciągłe wyjazdy i pakowanie :)

Nie ważne czy wyjeżdżam na jeden dzień czy na cały tydzień zawartość mojej kosmetyczki jest podobna :) No może różni się ilością wziętych wacików do demakijażu ;) Czasem zamiast wacików biorę nawilżające chusteczki a ostatnio do testów czeka rękawiczka Glove. Gdy wyjazd jest na prawdę długi wtedy rozdzielam kosmetyki na dwie grupy i do jednej kosmetyczki trafia kolorówka a do drugiej pielęgnacja. W każdym razie chciałam się z Wami podzielić zawartością mojej kosmetyczki - tej podstawowej :)


Zacznę może od samej kosmetyczki - moja jest z Yeah Bunny, możecie znaleźć ją TU. Uwielbiam ją! Jest bardzo pojemna, w środku wyścielona folią, dzięki czemu nawet jeśli coś się wyleje to nie przemoknie na zewnątrz! Do tego ten piękny psiakowy print :))


Co do samej zawartości kosmetyczki, to na wstępie dlaczego nie widać tu cieni do powiek i lakierów. Otóż latem jak są upały nie lubię malować powiek, czasem mi się zdarza, ale raczej nie. Co do lakierów to przeważnie maluję je w domu i po prostu nie zabieram ze sobą.

Dobra a teraz krótki opis co jest czym:

1) woda tonizująca z Ziaji - opisana w ulubieńcach, latem obowiązkowo w kosmetyczce.
2) Krem BB z Skin79 - opisany TU.
3) Suchy szampon Batiste - opisany już wiele razy m.in. w ulubieńcach  
4) Szczotka do włosów Tangle Teezer - nie zamienię na inną :)
5) Cień do brwi z Golden Rose -  opisany w ulubieńcach.
6) Rozświetlacz z Lovely opisany w ulubieńcach.
7) Pomadka Balea - zawsze muszę mieć pod ręką coś do nawilżenia ust.
8) Miniatura perfum - tutaj Lolita.
9) Antybakteryjny żel do rąk B&BW - latem trzeba mieć go pod ręką.
10) Kolorowa pomadka - tutaj moja ulubiona w kredce z Astora.
11) Krem do twarzy - do kosmetyczki biorę jeden, ktróego używam i w dzień i w nocy. 
12) Tusz do rzęs - najlepiej na wyjazdach sprawdza się miniatura z Benefitu (w sumie na wyjazdach najlepiej brać ze sobą miniatury;)).
13) Balsam do demakijażu z Tołpy - miniaturka.
14) Antyperspirant z Ziaji.
15) Pędzel.
16) Olejek do ciała z Dove.
17) Żel pod prysznic z L'occitane - był dołączony do ELLE, w sumie nadal go widuję na półkach z gazetami, jeżeli ktoś by jeszcze chciał się załapać :) 
18) Maska do włosów z Biovaxu - jest mała i poręczna.
19) Miniatura szamponu REF.


Sporo się tego uzbierało, ale wszystko się zmieściło do kosmetyczki :)
Zapomniałam tu jeszcze umieścić płatków kosmetycznych.

A jak wyglądają Wasze wyjazdowe kosmetyczki? :)

  
 

42 komentarze:

  1. Wszystko co najbardziej potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że podobnie znacznie więcej pielęgnacji aniżeli kolorówki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj moja jak zawsze przepakowana, za duża :) no nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie Kochana, pojemna ta twoja kosmetyczka :) Tyle przyjemniaczków!
    Lubię kosmetyczki wyścielone folią, są bardzo łatwe do utrzymana w czystości i zapewniają ochronę otaczającym kosmetyczkę rzeczom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze biorę trochę za dużo:D ale lepiej nosić niż się prosić;) na krótkie wyjazdy staram się brać miniaturki albo przelewam np trochę kremu do twarzy w mały pojemniczek;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze jak kompletuję kosmetyczkę na wyjazd, to mam wrażenie, ze biorę strasznie dużo, ale wiadomo - krem, antyperspirant, coś do makijażu i demakijażu, itp to podstawowe rzeczy potrzebne codziennie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie zazwyczaj jest więcej kolorówki, samych podkładów zawsze biorę aż 3 :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, to Twoja kosmetyczka musi być pokaźnych rozmiarów :)

      Usuń
  8. Ja zawsze na wyjazdach ograniczam makijaż do minimum, więc u mnie trochę skromniej z kolorówką, ale pielęgnację mam taką samą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie Lolita tez króluje na wyjazdach ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, spora zawartość, moja wygląda podobnie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. widać że niczego nie zapomniałaś!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja kosmetyczka wyjazdowa zawiera wiele kosmetyków i potrzebnych rzeczy jak twoja tylko w pomniejszonej wersji :)
    Obserwujemy? Jeśli tak zacznij i napisz u mnie :*
    Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki i baner z LUCLUC?
    http://infinityyoung01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. będę się pakować za tydzień i obawiam się, że będzie wszystkiego za dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie świetne zestawienie na wakacje :) Nic wielkiego, wszytko małe i poręczne

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko zależy od tego na ile dni się wyjeżdża, ale u mnie zawartość kosmetyczki wygląda podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. No ja mam podobnie ale mam nadzieję że zminimalizuję jeszcze kosmetyczkę w tym roku :P Zamówiłam zestaw wyjazdowy z Tołpy z kosmetyczką więc powinnam się zmieścić. Znalazłam u Ciebie kilka moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny post ;-) Ja jeszcze nie miałam nigdy kosmetyków B&BW i te antybakteryjne żele bardzo mnie kuszą.. :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie pakowałam jeszcze swojej kosmetyczki wyjazdowej tego roku, ale zawsze biorę więcej niż muszę ponieważ lubimy podróżować autem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam wyjazdową kosmetyczkę spakowaną przez cały rok, bo ciągle wyjeżdżam. Jest w niej wszystko czego używam, tylko w miniwersjach. Jeśli chodzi o oleje to zabieram te w kapsułkach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja wygląda całkiem podobnie tyle, że ja mam zdecydowanie więcej oczyszczaczy do twarzy (żel, micel, pianka) i dwa kremy (na dzień lekki, na noc treściwszy), za to nie mam kolorowej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uuuu i widzę biovaxa ;) moją ulubioną orchid ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie jest raczej podobnie :). Jednak ja zawsze zabieram 2-3 lakiery itp. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie niezbędne minimum dla kobiety! ☺

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie podobnie wyglądałaby zawartość, choć ja jeszcze dodałabym jakąś paletkę neutralnych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oj tez mam spora kolekcje;d

    a jak Ty chcesz zwiekszyc kolekcje bizuterii to zapraszam http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Antyperspirant z Ziaji bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja na wyjazdy raczej biorę więcej kolorowki, z pielęgnacji stawiam na minimalizm :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wraz z wiekiem proporcje pielęgnacji i koloròwki zmieniają się ;) zauważyła, że mogłaby zrezygnować z koloròwki na rzecz dodatkowych kremikow ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Większości nie znam, ale właśnie sobie przypomniałam, że gdzieś mam schowane kilka miniaturek z L'Occitane :D Chyba je zabiorę na mini urlop na wieś. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny blog! obserwuje i zapraszam do mnie na http://angelicious-stuff.blogspot.com/ ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślałam, że tylko u mnie tego tak pełno :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Też wzięłabym na podróż TT, ale kompakta. Ja za pewne wzięłabym jeszcze więcej rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie Tangle Teezer przegrywa z grzebykiem od Pilomax .
    Na wyjazd nie biorę kolorówki.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja zabrałam więcej kolorówki i nawet jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger