Targi kosmetyczne LNE w Krakowie - edycja kwietniowa, moje zakupy ;)

Fotorelacje z targów kosmetycznych LNE możecie zobaczyć w TYM  poście. Obiecałam, że pokaże co kupiłam podczas targów, więc słowa dotrzymuję ;) Przyznam, że kusiło wiele rzeczy, szczególnie lakiery i ozdoby do paznokci. Stwierdziła, że nie ma jednak co wariować. Postanowiłam skupić się na tych produktach do których stacjonarnie nie mam dostępu. Najbardziej nastawiłam się na osłonki do suszenia pędzli, ale tak jak już pisałam we wcześniejszym poście, niestety na żadnym stoisku nie udało mi się ich znaleźć.





Rozglądałam się za nożyczkami dla mojego narzeczonego, miały to być nożyczki do podcinania wąsów. Wcześniej zrobiłam rozeznanie w internecie jak takie wyglądają i ile kosztują. W sklepach dla brodaczy są dość drogie, bo zaczynają się od 50zł w górę. Nie o markę i wygląd mi to jednak chodzi, a o precyzję cięcia i ostrze. Na targach było kilka stoisk z akcesoriami typu nożyczki, cążki, pęsety, ceny były niższe niż w internecie. Te, które widzicie na zdjęciu kupiłam za 15zł. Zostały już wypróbowane i zaakceptowane ;)


Szukałam kremu do rąk, zastanawiałam się nad The Secret Soap Store, zapachy kremu były ładne, ale jakoś nie mogłam się zdecydować. Ceny były identyczne jak na stoiskach stacjonarnych, także nie miałam jakiegoś parcia, żeby je kupić. Pod sam koniec podeszłam do stoiska Scandia Cosmetics i powąchałam ich kremy. Przepadłam! Pierwszy jaki wzięłam to wiśniowy i jego zapach to na prawdę był owocowy raj. Kolejny, który próbowałam to melon i tu wyobraźcie sobie rozkrojonego melona - to właśnie zapach tego kremu :) Wzięłam jednak wersję melonową ze względu na zbliżające się lato, ale chętnie zaopatrzę się w przyszłości również w wiśnię. Krem ma pojemność 70ml i kosztował 22zł, do zakupów dostałam próbki kremów i mydła.


Stoisko Norel to była chwila prawdy dla mojej silnej woli ;) Nie dość, że był dostępny asortyment w pojemnościach dla gabinetów - czyli w większych pojemnościach to jeszcze ceny były niższe niż w sklepie stacjonarnym. Skusiłam się krem witaminowy energizująco-odżywczy, jego pojemność to 150ml i zapłaciłam za niego 49zł, gdzie w normalnie dostępna jest standardowa pojemność 50ml za 64zł plus wiadomo koszt wysyłki, ponieważ stacjonarnie produktów Norel nie spotkałam. Dodatkowo dostałam masę próbek.


Na stoisku Skin79 skusiłam się na Aloe Aqua Smoothing Gel Łagodzący żel aloesowy 99%. Dotychczas w ofercie był dostępny aloesowy żel z 92% zawartością Aloe Vera. Na stronie sklepu można go dostać za 39zł, podczas targów jego cena wynosiła 30zł a pojemność to 300g. Do zakupów dostałam gratisy, w tym Snail BB Cream - jestem ciekawa jego koloru.

27 komentarzy:

  1. Scandia produkuje kosmetyki Secret Soap Store, nie wiedziałam, że mają też swoją markę

    OdpowiedzUsuń
  2. No zazdroszczę tych targów :) Ale w sobotę Meet Beauty! Żel aloesowy bardzo lubię :) Ładne masz łupy, miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. same cudowności, szczególnie Skin 79;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry wybór! Ze wszystkiego byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyczekiwałam tego posta :) Świete zdobycze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe zakupy :) Czekam na recenzję tego żelu aloesowego Skin79 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydałby się takie targi w Łodzi hihi

    OdpowiedzUsuń
  8. alee fajne zakupy :) a zdjęcia jeszcze fajniejsze :) kurcze ja nie mogę "biegać" po blogach z takimi postami bo później mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłego używania! :D Ten Scandia Cosmetics brzmi super, pierwszy raz o nich słyszę.
    Ja celowo nie wybrałam się na targi w Warszawie – wiedziałam, że jak tam pójdę, to popłynę, a tyle już włożyłam wysiłku w ograniczanie zakupów...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdraszczam! Szkoda, że tak daleko mieszkam :( miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, ten żel aloesowy chodzi za mną ciągle :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne zakupy, ale najbardziej zainteresował mnie krem Scandia. Koniecznie muszę przejrzeć ofertę tej marki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Żałuje że nie dowiedziałam się o nich wcześniej :<
    Zapraszam blogbeautymix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Żel aloesowy uwielbiam, polecam na spuchnięte powieki. Koniecznie napisz wrażenia po ślimakowym bb :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem tego żelu aloesowego <3

    OdpowiedzUsuń
  16. ja z pewnością przepadłabym na stoisku Skin79 :D uwielbiam azjatyckie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki Norel mnie bardzo ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uuuu ja jestem mega ciekawa tego kremu Norel :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger