Co przywiozłam z Meet Beauty Conference 2016 :)
2.5.16
45 Comments
Annabelle Minerals
,
Bielenda
,
GlissKur
,
Glov
,
Golden Rose
,
Got2B
,
Indigo
,
Kosmetyki
,
Lirene
,
Meet Beauty
,
Palmer's
,
Pilomax
,
Tołpa
W minioną sobotę, 23 kwietnia odbyła się konferencja Meet Beauty, więcej o samym spotkaniu przeczytacie w poprzednim poście. Do domu przywiozłam mnóstwo upominków, obładowana siatami jechałam w pociągu jak przekupa na targ ;) Teraz czas zdradzić co dobrego się w tych wszystkich torbach i torebkach znajduje. Nadmienię jeszcze, że z wieczorem z dworca PKP odbierał mnie narzeczony, jak zobaczył mnie taką obładowaną to za głowę się chwycił :P Stwierdził, że w łazience już dawno nie ma miejsca i teraz to chyba nie kupię nic do końca roku - taaaa jasne ;)
Nie umieściłam już tu zdjęć złotej torby Indigo i fioletowej zBlogowani, bo po prostu nie mieściły mi się w kadrze. Na zdjęciach we wcześniejszym poście torby się przewijają. Przyznam, że obi były bardzo pakowane ;) Chciałam jeszcze nadmienić, że nie spodziewałam się tak dużej ilości kosmetyków, które dostałam. Wiedziałam, że coś tam dla nas jest przygotowywane, ale ilość mnie powaliła. Dla mnie sama możliwość bycia na Meet Beauty, spotkanie osób, które też jak ja prowadzą bloga i uczestniczenie w panelach tematycznych już mnie ogromnie cieszyła.
Na pierwszy ogień zawartość złotej torby od Indigo :)
- Zestaw lakierów (są to zwykłe lakiery, nie hybrydy) w różnych odcieniach czerwieni - widziałam u dziewczyn, że był jeszcze nude i kolor set.
- 2 zapachy do samochodu
- Krem do rąk wersja Raspberry Love i balsam do ciała wersja Luxurious perfume scents
- Serum do paznokci
- 3 próbki perfum
- Stoisk próbek balsamów do ciała
- Masło shea w wersji Luxurious perfume scents + polerka - do wykonania zabiegu który pokazywany był podczas warsztatów Indigo
- Lakier Nail Therapy - Czy wy też macie 3/4 tej odżywki?
- Lakier Nano Ceramic
- Mały krem do rąk
- Olejek arganowy do ciała
- Złota smycz
- Na warsztatach dostaliśmy wydrukowane materiały w postaci książeczki i długopis ;)
Markę Indigo kojarzałyam wcześniej tylko z lakierów do paznokci i zaskoczył mnie, aż tak bogaty asortyment marki.
Na stoisku od Lirene dostaliśmy urocze zawiniątko w którym znajdowały się trzy miniatury kosmetyków: żurawinowy peeling cukrowy, krem do stóp 5in1 oraz kremowy żel do mycia twarzy. Osoby, które uczestniczyły w warsztatach dostały nowy fluid do twarzy No Mask - dostałam najjaśniejszy odcień 01 oraz physio-micelarny żel do oczyszczania twarzy.
Bardzo chętnie wypróbuję podkład. Pamiętam, że podczas warsztatów Lirene, Pani Ania wspomniała, że najpopularniejszym kolorem wśród Polek jest odcień 02, ciekawe jest, że wszystkie dostałyśmy odcień 01 ;)
Bardzo chętnie wypróbuję podkład. Pamiętam, że podczas warsztatów Lirene, Pani Ania wspomniała, że najpopularniejszym kolorem wśród Polek jest odcień 02, ciekawe jest, że wszystkie dostałyśmy odcień 01 ;)
Dla uczestników warsztatów Tołpa przygotowała upominek w postaci: peelingu do rąk, płynu micelarnego oraz odżywczego kremu - kokon do rąk. W torbie dla każdego uczestnika znalazłam jeszcze nowość - krem BB.
Z Tołpy używałam wcześniej kremy, ciekawe jak się sprawdzą te produkty.
Z Tołpy używałam wcześniej kremy, ciekawe jak się sprawdzą te produkty.
Na stoisku Glov można było się poczęstować mini rękawicą do demakijażu. Znam ją już i pisałam o niej TU. Dla mnie to bardzo przydatny gadżet, szczególnie podczas wyjazdów. Ciekawa jestem wersji standardowej, a już szczególnie uroczo prezentują się kolorowe rękawice.
W torebce od Golden Rose znalazłam lakier z nowej serii ICE CHIC w kolorze nr 45 oraz pomadkę z serii SHEER SHINE w kolorze nr 30. Widziałam, że marka przygotowała różne warianty kolorystyczne dla nas. Mój bardzo mi się podoba :)
Na stoisku od marki Palmer's dostałam mini wersje balsamów nawilżającego dla skóry suchej oraz brązującego oraz kilka próbek. Dodatkowo do testów dostałam balsam do ust i zapachu czekoladowym. Super! Wcześniej nie miałam okazji testować produktów tej marki, a zapachy bardzo do tego zachęcają.
Marka Annabelle Minerals nie była obecna na konferencji, ale przygotowała dla wszystkich uczestników niespodziankę - swoje produkty:
- Podkład mineralny matujący w odcieniu GOLDEN FAIR
- Róż mineralny w kolorze ROSE
- Puder ROZŚWIETLAJĄCY
- Cień mineralny VANILLA
Kosmetyki mineralne ostatnio są bardzo popularne, z marką Annabelle Minerals nie miałam wcześniej do czynienia, także bardzo się cieszę, że ich produkty znalazły się w moich rękach :)
Do stoiska maki Pilomax na badania skóry głowy niestety się nie dostałam, ale dzięki uprzejmości pań, które to stoisko obsługiwały dostałam na końcu produkty do testowania :)
- Szampon głęboko oczyszczający
- Maska Henna i Aloes WAX
- Szampon i Odżywka niby dla włosów farbowanych, których nie mam, ale będą dobrze włosy regenerować
- Mini wersję maski Henna WAX.
Nie miałam wcześniej produktów marki Pilomax. Podzieliłam się z bratem, zobaczymy czy będzie z nich zadowolony i zaczną mu wyrastać baby hair ;)
Torba od Bielendy zawierała nawilżający balsam do ciała, fluid matujący w odcieniu naturalnym, pomadkę do ust oraz maseczkę dotleniająco - nawilżającą.
Siatka ze stoiska Schwazkopf, gdzie niestety też nie załapałam się na badanie włosów, wygląda następująco:
- Serum GLISS KUR
- Puder dodający objętości Got2b
- Ekspresowa odżywka regenerująca GLISS KUR
- Lakier nadający objętość Got2b
- Eliksir z pielęgnacyjnymi olejkami do codziennego stosowania GLISS KUR
Lakier do włosów szczególnie mnie cieszy, bo powiem szczerze żadnego w domu nie miałam ;)
Pokaźna ilość - prawda? :D
Dziękuje jeszcze raz! Było extra! :*