Wishlista 2015 - rozliczenie. Co kupiłam, jak się sprawdziło i czy jestem zadowolona :)

Chciałam jeszcze rozliczyć swoją wcześniejszą Wish Listę, która zrobiłam w połowie zeszłego roku. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię robić takie listy. Wydaję mi się, że podczas zakupów jestem bardziej opanowana przed włożeniem do koszyka czegoś "niepotrzebnego". Lubię oczywiście testować nowości i sprawdzać co tam nowego się pojawiło na rynku, jednak wolę przed tym, cokolwiek o danej rzeczy poczytać przed jej kupieniem. Do tego sprawdzam w którym miejscu dany produkt można kupić najkorzystniej. Przez robienie listy zakupowej wydaje mi się, że jest się bardziej zorganizowanym i nie pada się ofiarą tzw. promocji ;)


Kupiłam:
  • Kallos Bananowy - jestem z niego zadowolona, cena do jakości jest bardzo dobra i do tego zapach dojrzałych bananów KLIK
  • Kule LUSH - chciejstwo zostało zaspokojone w Londynie KLIK.
  • Krem Green Tołpa - został już nawet zużyty
Prawie kupiłam ;)
  • Krem Sylveco - kupiłam, ale w wersji lekkiej KLIK.
  • krem pod oczy Organique - zamiast tej wersji skusiłam się na wersję z dynią KLIK.
  • Soap&Glory - miało być masło do ciała w końcu wzięłam krem do rąk KLIK
Nie kupiłam, ale nadal chcę :)
  • Maska do włosów z Organique
  • Pomadka do ust z Sylveco

Z kolorówki  kupiłam tylko cień do brwi z Golden Rose w odcieniu 104 KLIK

Nie kupiłam, ale nadal chcę :)
  • Kultowy rozświetlacz i bronzer z The Balm.
  • Gimme Brow z Benefitu. 
Podkład z Estee Lauder już mnie tak nie kusi, wolałabym przetestować podkłady mineralne.

Z akcesoriów nabyłam miseczkę do maseczek KLIK i pędzele, ale z Hakuro KLIK i KLIK. Pędzle Zoeva dalej zostają marzeniem, pastelowych gumek Ivisibobble nie znalazłam a opaskę do włosów kupiłam sportową a na targach kosmetycznych udało mi się kupić różową KLIK.

Tak to wygląda ;) Jestem zadowolona z rzeczy, które udało mi się kupić, oczywiście w 2015 roku pojawiło się sporo nieplanowanych zakupów. Jednak nadal uważam, że taka lista jest pomocna. Teraz muszę się zabrać za taką na 2016 rok. 

Lubicie przygotowywać takie listy?
Rozliczacie się z nich? ;) 




Chciałabym Was zaprosić na konkurs, który zorganizowałam na swoim profilu facebook'owym :)
 

31 komentarzy:

  1. Lubię robić listy, ale nie traktuję ich sztywno, więc się z nich nie rozliczam. Kupuję to, czego potrzebuję i jeśli czegoś nie kupię, to znaczy, ze jednak nie było mi aż tak potrzebne. Portfel mój to lubi. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem nieźle ;) Pędzle Zoeva też mi się marzą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię bananowego Kallosa, ale zdecydowanie lepiej sprawdza mi się czekoladowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie kiedyś muszę kupić Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robię chciejlisty, ale nie robię podsumowań :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pędzle Zoeva i pomadkę Sylveco mam i powiem tak, Kochana, koniecznie nadrabiaj chciejstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta maska z Organique jest suuuuuper ! Koniecznie kup w tym roku :) i pachnie winogronami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie robię takiej listy, ale może pomyślę o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię choć wiadomo że z czasem chciejstwa mogą się zmienić :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. robię listy, ale często kupuję coś spoza nich :P uwielbiam za to kosmetyki Sylveco i Organique :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ją skusiłaś się na podklasa eatee Lauder i w sumie nie żałuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne te pastelowe invisiboble, nigdzie ich nie widziałam a też chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam:) na iperfumy można kupić żółte. Były tez niebieskie ale już nie ma.

      Usuń
  13. Taka lista jest bardzo pomocna, jeśli chodzi o chciejstwa, chyba sama taką stworzę :)
    Mam i polecam peelingującą pomadkę Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pędzle Zoeva tez mi sie marzą, ale chwilowo sa poza zasięgiem;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chcę w tym roku kupić kilka pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pędzle Zoeva mi się marza :) pomadka z Sylveco jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. super lista, Zoevę polecam z czystym sumieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie udaje mi się zorganizować takiej listy :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiła mię kolorowa miseczka, fajny gadżet ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam tą pomadke z peelingiem z sylveco i szczerze moge Ci ja polecic!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kallos bananowy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam w planach kupienie tej pomadki z sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A mnie się maska bananowa nie sprawdziła. Pięknie pachnie to fakt, ale strasznie obciąża włosy. Testowałam na różne sposoby i cuda widy robiłam i niestety dla mnie to bubel. Na szczęscie jedyny kit wśród masek kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomadkę peelingującą z Sylveco bardzo lubię. Maskę bananową mam ale czeka na swoją kolej w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja takie listy robię sobie na bieżąco gdy robię co miesiąc post z rankiem. Wtedy decyduje co muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie poznałabym kule Lush :)

    OdpowiedzUsuń
  27. W przyszłym tygodniu też muszę się zabrać za rozliczenie ostatniej wishlisty - ale najpierw trzeba obmyślić kolejną :D Całkiem dobrze poszła Ci realizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam problem z podkładem Double Wear, bo z jednej strony jest to najbardziej długotrwały i matujący podkład jakiego używałam, z drugiej trochę zapycha, lekko przesusza i postarza.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dużo punktów udało Ci się zrealizować :) Rozświetlacz z theBalm jak najbardziej polecam, to kosmetyk wielozadaniowy, sprawdza się i latem i zimą :)
    Ja jeszcze nie robiłam na blogu rozliczenia z mojej ubiegłorocznej wishlisty, ale myślę że niebawem się pojawi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger