Ulubieńcy grudnia 2016 - pielęgnacja

W dzisiejszym poście pokrótce przedstawię ulubione w ostatnim czasie kosmetyki, przeznaczone do pielęgnacji. Niektóre używałam już wcześniej, a inne zaskarbiły moją sympatie w minionym miesiącu. Do pielęgnacji używałam jeszcze innych produktów, jednak tylko przestawione na poniższym zdjęciu są według mnie warte uwagi. Parę kosmetyków dopiero co otworzyłam i mimo, że zapowiadają się fajnie, czekam z ostateczną oceną do ich zdenkowania :)


Z pielęgnacji ciała i włosów chciałam wyróżnić trzy produkty.


Wzmacniający szampon przeciw wypadaniu włosów zawiera specjalny kompleks roślinny PHYTOSYNERGIA (aloes+ olejek Arganowy + keratyna z protein pszenicznych), który odżywia, nawilża i odbudowuje trzon włosa. Szampon stworzony do mycia delikatnych, wypadających i łamliwych włosów wymagających szczególnej pielęgnacji. Regeneruję strukturę włosa i wzmacnia go. Najlepsze efekty przynosi stosowanie szamponu w połączeniu z wzmacniającą kuracją przeciw wypadaniu włosów Equilibra.

Skład: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, HydrolyzedWheat Protein, Argania Spinosa Kernel Extract, Camellia Sinensis Oil, retinyl palmitate, Polyquaternium 44, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycol Distearate, Laureth-10, Propylene Glycol, Lecithin, Maltodextrin, Nasturtium Officinale Extract, Tocopherol, Vitis Vinifera Fruti Meristem Cell Culture, Glycine, Cocamide Mea, Citric Acid, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Fragrance (Parfum)** 

To mój pierwsze zetknięcie z marką Equilibra, możliwe, że nie będzie to ostatnie spotkanie. Szampon dobrze się pieni, przyzwoicie oczyszcza włosy, póki co nie przesusza skóry głowy. Obcięłam swoje włosy i mam wrażenie, że teraz w ogóle mi nie wypadają, więc nie umiem zweryfikować czy szampon zmniejsza tą przypadłość. W składzie szamponu już na trzecim miejscu mamy deklarowany na opakowaniu aloes, co uważam jest bardzo dobrym wynikiem.



Cosnature Naturalny odżywczy żel pod prysznic z dziką różą 250ml
Cosnature to wysokiej jakości kosmetyki naturalne produkowane przez niemiecką firmę Cosmolux. Żel pod prysznic zawiera starannie wyselekcjonowane składniki zapewniające delikatne oczyszczenie skóry oraz składniki odżywcze wspomagające  naturalne funkcje skóry i zapobiegające utracie wilgoci. Bogaty organiczny olej z nasion dzikiej róży pochodzącej  z kontrolowanych upraw ekologicznych i łagodne środki myjące zapewniają wspaniałą pielęgnację skóry podczas kąpieli i chronią ją przed wysuszeniem. Skóra jest czysta, świeża, jedwabiście gładka o eleganckim, delikatnie kwiatowym zapachu. Produkt przebadany dermatologicznie, wolny od syntetycznych substancji zapachowych, konserwantów, barwników i silikonu.  

Skład: AQUA, COCO-GLUCOSIDE, SODIUM COCO-SULFATE, SUCROSE, SODIUM CHLORIDE, BETAINE, CITRIC ACID, GLYCERYL OLEATE, TOCOPHEROL, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE, LECITHIN, ASCORBYL PALIMITATE, ROSA CANINA FRUIT OIL, PARFUM, LINALOOL, GERANIOL, CITRONELOOL, LIMONENE, SODIUM BENZOATE 

Nie znałam dotychczas marki Cosnature. Żel pod prysznic jest bardzo przyzwoity - myje ciało. Zapach jest specyficzny, ale przyjemny. Ma rzadką konsystencję, o czym przekonałam się za pierwszym razem, kiedy za dozowałam go za dużo na dłoń. Teraz nie mam już problemów z nalaniem odpowiedniej ilości. W zapasach mam jeszcze balsam do ciała, nie zaczęłam go jeszcze, ale już jestem go ciekawa.


Silnie nawilżające  masło do ciała na bazie masła shea wzbogacone zimnotłoczonym olejem arganowym o działaniu odżywczym i ujędrniającym. Nie zawiera: SLS, PEG, silikonów, parabenów, barwników, konserwantów, alergenów. 

Skład: Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum

Tłuste masła do ciała, szczególnie masła shea lubię stosować kiedy na zewnątrz robi się zimno. Wtedy moja skóra potrzebuje mocniejszego nawilżenia. Masło z Biolove już jakiś czas leżało u mnie na półce, musiało po prostu przeczekać lato i oczekiwało na swoją kolej. Zapach jest świetny, wyczuwalna jest słodka woń wiśni - nie kojarzy mi się on z żadnym lekarstwem. Często mam taki problem, że słodkie zapachy kojarzą mi się z jakimiś syropami na gorączkę ;) i mnie odrzucają. Na zimę cięższy, słodki zapach przypominający soczyste wiśnie, jest jak znalazł :)


Z pielęgnacji twarzy mam do przedstawienia cztery kosmetyki.


Szybko się wchłaniający krem na dzień, który nawilża suchą skórę, dzięki zawartości ekstraktu z arbuza. Cera ma być jaśniejsza, gładsza, dotleniona, nawilżona i odżywiona. Nie zawiera parabenów.
 
Skład: Aqua (Water), Glycerin, Butylene Glycol, Olus Oil (Vegetable Oil), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Dipentaerythrityl Hexacaprylate/Hexacaprate, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Cetyl Alcohol, PEG-100 Stearate, PEG-8, Phenoxyethanol, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Carbomer, Squalane, Citrullus Lanatus (Watermelon) Fruit Extract, Ethylhexylglycerin, Lens Esculenta (Lentil) Fruit Extract, Chlorphenesin, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Sodium Hydroxide, Dimethiconol, Polysorbate 60, Mica, Disodium EDTA, Xanthan Gum, Parfum (Fragrance), Limonene, Sodium Lactate, Panax Ginseng Root Extract, Sorbitan Isostearate, Silica, Sodium PCA, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Gynostemma Pentaphyllum Extract, Plankton Extract, Sodium Hyaluronate, Caprylic/Capric Triglyceride, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Tin Oxide, Ascorbic Acid, Citric Acid, Rubus Idaeus Leaf Cell Culture, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 15985 (Yellow 6)

Skład kremu jest długi, znajdziemy tu wiele ciekawych substancji, ale i kilka substancji konserwujących. Nie mniej jednak nie ma kontrowersyjnych parabenów. Krem używam już z dużą przyjemnością codziennie rano. Bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, ale pozostawia ją faktycznie gładką i jędrną. Nie czuje nieprzyjemnego ściągnięcia po jego zastosowaniu, podobnie nie wystąpiło żadne podrażnienie czy uczulenie. Dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż, podkład się nie roluje. Ma bardzo pobudzający zapach - przy pierwszej aplikacji, miałam obawy czy nie jest zbyt mocny i czy nie będzie mi przeszkadzał. Po dłuższym stosowaniu zapach nawet mi się spodobał. Sam krem nie ma filtrów UV i producent zaleca nałożyć po użyciu kremu jeszcze kosmetyk z filtrem.


Bogaty, silnie regenerujący krem dla skóry suchej, niedotlenionej, pozbawionej blasku. Pozostawia na skórze jedwabisty film, przyjemny owocowy zapach  i długotrwałe uczucie komfortu. Krem jest prawdziwą „bombą witaminową” zapewniającą skórze jędrność i elastyczność. Poprawia koloryt zmęczonej, szarej cery, zapobiega powstawaniu zmarszczek i wygładza już istniejące. Utrzymuje właściwe nawilżenie oraz nadaje cerze wyjątkową gładkość, wital-ności i blask. Bogata receptura kremu zawiera składniki znane z działania: 
  • kompleks witamin: A (retinol), B3, B6, C, E, F (NNKT), prowitamina B5 – kompleks intensyfikuje procesy naprawcze, odmładza, spowalnia ucieczkę wody z naskórka oraz zapewnia zmęczonej skórze odnowę, siłę i blask. Dodatkowo retinol, witaminy C i E zamknięte w liposomach są jeszcze skuteczniej trans-portowane w głąb skóry, a ich wysoka efektywność wiązania wolnych rodników zapewnia najwyższą ochronę antyoksydacyjną zapobiegającą fotostarzeniu;      
  • koenzym Q10, antyoksydant i stymulator procesów życiowych komórek, tj. wymiany energetycznej i tlenowej – poprawia koloryt cery i wzmacnia przeciwzmarszczkowe  działanie  kompleksu  multiwitaminowego;
  • kompleks lipidowy (olej z pestek winogron, oliwa z oliwek, masło shea) – regeneruje,  wygładza  i  nadaje  skórze  wyjątkową  miękkość;
  • ekstrakty z limonki i mandarynki – lekko rozjaśniają, stymulują i odświeżają  naskórek.

Skład: Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Glycerin, Cetaeryl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Glyceryl Linoleate, Glyceryl Linolenate, Glyceryl Oleate, Panthenol, Triisostearin, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Niacinamide, Pyridoxine HCL, Uibiquinone, Allantoin, Retinol, Ethylhexyl Olivate, Cetyl Palmitate, Sorbitan Palmitate, Sorbitan Oleate, Decyl Cocoate, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Dimethicone, PEG-8, Pentylene Glycol, Lecithin, Alcohol, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol, Retinol, Polysorbate 20, Potassium Phosphate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum.

To kolejne duże opakowanie (150ml) kremu, które kupiłam podczas Targów LNE. Krem znalazłam się już w ulubieńcach kwiatnia. Jedyna równica jest taka, ze aktualnie używam go jako krem na noc. Sprawdza się w tym równie bardzo dobrze. Uwielbiam jego zapach, to jak szybko się wchłania. 


Sylveco Lipowy płyn micelarny 
Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. 

Skład: Aqua, Tilia Platyphyllos Flower Extract, Decyl Glucoside, Glycerin, Panthenol, Allantoin, Hydrolyzed Oats, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Lactic Acid, Phytic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid. 

To kolejne opakowanie tego płynu micelarnego, nie mogę póki co znaleźć lepszego dla siebie - patrząc oczywiście na skład jak i na działanie. Opisywałam go w TYM poście.  


Norel Renew Extreme - 10% VC Vitamin C - Serum rozświetlające
Jedwabiste, skoncentrowane serum na bazie naturalnych olejków dla skóry narażonej na przyspieszone starzenie. Zawiera stabilną, lipidową formę witaminy C najnowszej generacji, w stężeniu 10%, zapewniającą doskonałą przenikalność przez  naskórek.  
Witamina  C:
  • Reguluje melanogenezę – wybiela przebarwienia posłoneczne i „starcze” oraz rozświetla  zmęczoną, szarą  cerę.    
  • Chroni skórę przed fotostarzeniem oraz  uszkodzeniem komórek przez promieniowa-nie  UVA  i  UVB.
  • Wspomaga syntezę kolagenu oraz  chroni go przed degradacją.
  • Skutecznie wzmacnia naczynka krwionośne oraz wspomaga syntezę lipidów międzykomórkowych, głównie ceramidów, które zapobiegają suchości naskórka.
  • Pielęgnuje cerę tłustą – blokuje utlenianie składników sebum, co ogranicza tendencje do powstawania zaskórników.  Bazę serum stanowi odżywczy i lekki  Plantasens®Mink Oil oraz oleje z pestek winogron, sojowy i tocotrienole. Zapewniają one aksamitną gładkość i miękkość, bez efektu tłustości. Rozjaśniona, pełna blasku cera odzyskuje wyraźnie młodszy i zdrowszy wygląd.
Skład: Glycine Soja Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Macademia Ternifolia Seed Oil, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Squalane, Tocotrienols, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid

Serum kupiłam z myślą o wzmocnieniu naczynek krwionośnych, ale tak jak widać z powyższego opisu ze strony norel.pl, witamina C ma bardzo szerokie zastosowanie. Wit C jest silnym antyoksydantem, który oczyszcza komórki z obecności wolnych rodników, czyli substancji, których nasza skóra nie lubi. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem serum. Stosuję na noc 3-4 krople na twarz, a następnie nakładam jeszcze odżywczy krem Norel. Żaden kosmetyk nie usunie już pękniętych naczynek, ale myślę, że to serum poradzi sobie z ochroną skóry, by nie dopuścić do uszkodzenia kolejnych. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje bardzo za każdy pozostawiony komentarz :)

Copyright © 2014 Not Too Serious Blog , Blogger